... i obwiniają Gilowską

Jarosław Królak
29-01-2008, 07:38

PiS wini rząd Tuska za strajk celników. Związkowcy celników wskazują zaś palcem na PiS.

Politycy zaczęli przerzucać się odpowiedzialnością za tragiczną sytuację na wschodniej granicy. Wczoraj przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości (PiS) na trzech konferencjach prasowych grzmieli, że chaosowi na granicy i gehennie kierowców winny jest rząd Platformy Obywatelskiej (PO). Lewica też swoje dołożyła.

Gorący kartofel

Innego zdania są przywódcy strajkujących celników.

— Głównym winowajcą jest Zyta Gilowska, minister finansów, która przez kilkanaście miesięcy nie odpowiadała na nasze prośby i apele. Zlekceważyła nas i nasze postulaty — ujawnia Iwona Fołta, przewodnicząca Federacji Związków Zawodowych Służby Celnej (FZZSC), największej związkowej centrali celników.

Nagonkę na rząd Tuska rozpoczął Przemysław Gosiewski, szef klubu PiS.

— Gdyby rząd podjął w grudniu rozmowy z celnikami, uniknąłby protestu. Zawiniła bierność. Przez 1,5 miesiąca protest narastał. Ignorowano sytuację — aż do śmierci dwóch kierowców — mówił Gosiewski.

— PO wykazuje niebywałą bezradność wobec problemów na granicy — dodaje Jarosław Kaczyński, prezes PiS.

Trzy grosze wtrącił Wojciech Olejniczak, szef LiD.

— Premier Tusk jest zainteresowany wyłącznie swoją kampanią prezydencką i unika trudnych tematów.

Co na to sami zinteresowani, czyli celnicy?

— Żaden z poprzednich rządów nie ma czystych rąk w naszej sprawie. Wszystkie zamiatały problemy pod dywan. Jednak najbardziej winny temu, co teraz się dzieje, jest rząd PiS. Minister Gilowska tylko raz się z nami spotkała w ciągu całej swojej kadencji. Nie rozwiązała żadnego problemu celników. A gorycz funkcjonariuszy narastała. Podobnie głowę w piasek chował Marian Banaś, PiS-owski szef Służby Celnej. A rząd Donalda Tuska po prostu przespał odpowiednią chwilę na podjęcie negocjacji — mówi Iwona Fołta.

Wojciechowi Olejniczakowi warto z kolei przypomnieć, że konflikt z celnikami zaczął narastać, gdy przy władzy było SLD. Celnicy grozili ówczesnemu prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu, że jeśli nie pomoże im uzyskać tzw. emerytur mundurowych, to wezmą przykład z górników i przyjadą demonstrować pod Sejmem. Domagali się też dymisji ówczesnego szefa celników Wiesława Czyżowicza. Potem było już coraz gorzej.

— Zaniechania rządu PiS doprowadziły do obecnego wybuchu. Akcja protestacyjna nie rozpoczęła się kilka dni temu, ale 11 października 2007 r. — dodaje szefowa FZZSC.

Walczymy do końca

Rząd jest gotów dać celnikom 500 zł podwyżki i po- prawić warunki ich pracy. To protestujących nie zadowala.

— Domagamy się negocjacji z rządem. Nie odstępujemy od naszych żądań podwyżek płac o 1,5 tys. zł na osobę, emerytur mundurowych i ochrony dla funkcjonariuszy. Jeśli rząd ich nie spełni, celnicy masowo zaczną składać wypowiedzenia z pracy — mówi Iwona Fołta.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że premier obiecał po 1,5 tys. zł jednorazowej nagrody tym celnikom, którzy przyjadą na granicę pomóc w rozładowaniu kolejek tirów.

Tak narastał konflikt celników z rządami

Styczeń 2006

Zyta Gilowska , minister finansów, zapowiada łączenie urzędów skarbowych z celnymi i tzw. opcję zerową (weryfikacja zatrudnionych). Celnicy zaczęli obawiać się masowych zwolnień i zażądali gwarancji zatrudnienia (nie dostali)

Marzec 2007

Związki zawodowe urzędników skarbowych i celnych domagają się od minister Gilowskiej rezygnacji z reformy i grożą akcją protestacyjną.

Lipiec 2007

Celnicy żądają podwyżek płac o 1,5 tys. zł oraz dymisji Mariana Banasia, szefa Służby Celnej. Rozpoczynają przygotowania do akcji protestacyjnej.

11 października 2007

Rozpoczyna się akcja protestacyjna — tzw. strajk włoski.

Styczeń 2008

Celnicy masowo idą na urlopy na żądanie oraz zwolnienia lekarskie. Na wschodnich przejściach granicznych zaczyna się paraliż. Tworzą się gigantyczne kolejki tirów.

Jarosław Królak, j.krolak@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / ... i obwiniają Gilowską