IBnGR: Polska atrakcyjnym miejscem lokowania inwestycji niemieckich

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 14-10-2005, 18:07

Niższe koszty pracy przy porównywalnych kwalifikacjach pracowników, krótszy czas założenia firmy, niższy koszt dochodzenia należności czy przewaga podatkowa w zakresie podatku CIT - to główne powody inwestowania niemieckich firm w Polsce - wynika z raportu "Polska jako miejsce lokowania inwestycji niemieckich - Przewagi lokalizacyjne w stosunku do Niemiec".

Niższe koszty pracy przy porównywalnych kwalifikacjach pracowników, krótszy czas założenia firmy, niższy koszt dochodzenia należności czy przewaga podatkowa w zakresie podatku CIT - to główne powody inwestowania niemieckich firm w Polsce - wynika z raportu "Polska jako miejsce lokowania inwestycji niemieckich - Przewagi lokalizacyjne w stosunku do Niemiec".

Raport zaprezentował w piątek na konferencji prasowej dr Tomasz Kalinowski z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR). Z danych Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiZ) wynika, że do kwietnia 2004 r. wartość skumulowanych bezpośrednich inwestycji niemieckich w Polsce wyniosła 9,6 mld USD.

Jak powiedział Kalinowski, według najnowszych badań przeprowadzonych po ostatnim rozszerzeniu Unii, Polska staje się liderem w zakresie lokowania inwestycji niemieckich wśród nowych państw członkowskich ugrupowania, dystansując Czechy i Węgry.

Kalinowski poinformował, że zadaniem raportu było "rozprawienie się" z pewnymi niekorzystnymi stereotypami, związanymi z obrazem gospodarki Polski i podkreślenie przewagi konkurencyjnej Polski jako miejsca lokowania inwestycji.

"Jesteśmy ogromnie pracowitym narodem i polscy pracownicy są coraz lepiej oceniani przez zagranicznych pracodawców" - podkreślił Kalinowski. Dodał, że średnioroczny czas pracy w Polsce wynosi ok. 1900 godzin, zaś w Niemczech ok. 1450 godzin.

"Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę przewagę gospodarki niemieckiej w zakresie wydajności pracy (...), to kombinacja podobnej jakości wykształcenia, niższej wydajności pracy w Polsce i zarazem kilkakrotnie niższych kosztów pracy na polskim rynku daje ponad dwukrotną przewagę konkurencyjną Polski" - powiedział Kalinowski.

Wyjaśnił, że wydajność pracy w Niemczech jest ok. 2,4 raza wyższa od wydajności pracy w Polsce, natomiast przewaga Polski wynikająca z niższych kosztów pracy jest o wiele wyższa.

Przykładowo, w 2003 r. koszty pracy w przemyśle przetwórczym w Niemczech zachodnich wynosiły ok. 27 euro za roboczogodzinę, w Niemczech wschodnich ok. 17 euro, zaś w Polsce poniżej 3,5 euro za roboczogodzinę. Raport zwraca także uwagę na fakt, iż przeciętny 18-latek wchodzący na rynek pracy w Polsce i w Niemczech reprezentuje pod względem kompetencji ogólnych podobną jakość wykształcenia i zarazem przygotowania do pracy.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Raport pokazuje także przewagę konkurencyjną Polski na przykładzie niższego podatku CIT. W 2004 r. CIT w Polsce wynosił 19 proc., podczas gdy w Niemczech stawka ta wynosiła 38,6 proc. Podobna dysproporcja miała miejsce w 2000 r., kiedy stawka CIT w Polsce wynosiła 30 proc., a w Niemczech aż 51,8 proc. W latach 2001-2003 różnica w stawkach CIT pomiędzy krajami sięgała od 10,6 do 13 punktów procentowych.

"Najbardziej syntetycznym argumentem dla wyższej konkurencyjności polskiej gospodarki w porównaniu z Niemcami jest nasza dynamika rozwoju" - powiedział Kalinowski. Wyjaśnił, że od 1992 r. Polska w kolejnych latach konsekwentnie wykazuje wyższe tempo wzrostu gospodarczego od Niemiec. Badania wskazują, że w następnych latach Polska rozwijać się będzie w tempie 4 do 5 proc. (dynamika PKB), podczas gdy Niemcy będą oscylować wokół 1-1,5 proc. - powiedział autor raportu.

Jak podaje raport (w oparciu o badania Federalnego Zrzeszenia Niemieckiego Przemysłu z 2004 r.), firmy niemieckie kierują się zasadniczo 3 głównymi motywami przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych: opanowaniem nowych rynków zbytu, redukcją kosztów produkcji oraz utrzymaniem dotychczasowej sieci dostawców.

Według danych firmy Roedl&Partner przytoczonych w raporcie, 62 proc. niemieckich firm uważa Polskę za interesujący i chłonny rynek zbytu, 26 proc. kieruje się przy inwestowaniu w Polsce niższymi kosztami pracy, 14 proc. - szczególnymi kwalifikacjami pracowników. Ok. 13 proc. wykorzystuje przewagę w zakresie korzystnych stawek podatku, 7 proc. zwraca uwagę na bliskość geograficzną.

W raporcie wykorzystano także m.in. opracowania Banku Światowego "Doing Business in 2005" i dane OECD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane