IC: nie ma zalewu wniosków o zwrot akcyzy za samochody

opublikowano: 08-02-2007, 17:49

Najwięcej wniosków wpłynęło w Wielkopolsce - ok. 3,4 tys., podczas gdy w Przemyślu złożono ich zaledwie 81.

Nie ma zalewu wniosków o zwrot akcyzy za używane samochody sprowadzane z zagranicy - informują Izby Celne na terenie kraju. Najwięcej wniosków wpłynęło w Wielkopolsce - ok. 3,4 tys., podczas gdy w Przemyślu złożono ich zaledwie 81. Liczby te mogą się jednak zwiększyć, kiedy znane będą zasady zwrotu nadpłaconego podatku.

Zgodnie ze styczniowym wyrokiem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) w Luksemburgu, podatnicy będą mogli odzyskać część akcyzy za sprowadzane z Unii Europejskiej samochody. Chodzi o różnicę między stawkami 3,1 proc. i 13,6 proc. (w zależności od pojemności silnika), a stawką faktycznie zapłaconą przez podatnika, która mogła dochodzić nawet do 65 proc. Osoba starająca się o zwrot musi złożyć stosowny wniosek do urzędu celnego.

Większość Izb Celnych nie szacuje na razie kwoty zwrotów, ponieważ nie wiadomo, na jakich warunkach ma się to odbywać. Izba Celna w Gdyni czeka na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który ma określić zasady zwrotu akcyzy. Sąd wyznaczył termin rozprawy na 3 marca. Tymczasem na terenie całego Pomorza wpłynęło dotychczas ponad 900 wniosków.

Najwięcej wniosków złożyli mieszkańcy Wielkopolski - ok. 3,4 tys. Jest to jednak niewielki odsetek liczby sprowadzonych w tym regionie samochodów. Jak poinformował PAP rzecznik Izby Celnej w Poznaniu, Cezary Kosman, od maja 2004 r. do grudnia 2006 r. sprowadzono tam ok. 345 tys. używanych aut, za które zapłacono łącznie 200 mln zł akcyzy.

Podobnie jest na Dolnym Śląsku - po zwrot zgłosiło się 3 tys. osób, podczas gdy w regionie sprowadzono blisko 260 tys. aut.

W Zachodniopomorskiem wpłynęło blisko 1,7 tys. wniosków o zwrot nadpłaconego podatku, na 123,5 tys. sprowadzonych samochodów, a akcyza wyniosła 63 mln zł. Według p.o. rzecznika prasowego Izby Celnej w Szczecinie Moniki Woźniak-Lewandowskiej, najczęściej sprowadzano auta w wieku 7-10 lat, których przeciętna wartość wynosiła od 100 do 1000 euro. Według niej, zdarza się, że wnioskodawcy domagają się zwrotu zaledwie 100 zł akcyzy.

Według Mariusza Sitniczuka z Izby Celnej w Białymstoku, nierzadko jeden wniosek dotyczy od kilku do nawet kilkudziesięciu samochodów, np. jeden z wniosków złożonych w Suwałkach dotyczył 142 aut. W Białostockiem zgłoszono do odprawy ponad 61 tys. aut, najczęściej były one starsze niż dwuletnie.

Na Górnym Śląsku sprowadzono ok. 220 tys. używanych samochodów, za co akcyza wyniosła blisko 150 mln zł. Podatnicy złożyli dotychczas blisko 2,2 tys. wniosków o zwrot, na łączną kwotę blisko 6,9 mln zł.

Marek Góralczyk z biura prasowego śląskiej Izby Celnej powiedział PAP, że pierwsze wnioski o zwrot zaczęły tam napływać w połowie 2005 r., ale większość rozpatrzono odmownie. Najprawdopodobniej zostaną one rozpatrzone ponownie, kiedy będą już znane zasady zwrotu akcyzy. "W ostatnim czasie nie widać lawinowego wzrostu wniosków, choć na pewno notujemy więcej pytań i telefonów w tej sprawie" - powiedział PAP Góralczyk.

W województwie lubelskim na rozpatrzenie oczekuje 1,2 tys. wniosków. "Po wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wnioski napływają każdego dnia, ale nie można powiedzieć, że jest to lawina. Nie jesteśmy nimi zasypywani" - powiedziała PAP rzeczniczka Izby Celnej w Białej Podlaskiej (Lubelskie) Marzena Siemieniuk. Od maja 2004 r. sprowadzono tam 129,5 tys. aut, za co pobrano 76 mln zł akcyzy.

Również rzeczniczka Izby Celnej w Toruniu Marzena Kamińska podkreśla, że nie ma tam lawiny wniosków o zwrot akcyzy. Dotychczas złożono ich 1,3 tys., przy 144 tys. sprowadzonych aut i 6,5 mln zł pobranej akcyzy.

Jednak rzeczniczka Urzędu Celnego w Kielcach Wiesława Drożdż obawia się, że "kolejne wnioski mogą docierać lawinowo". Dotychczas do urzędu wpłynęło ich 467, w tym 100 w styczniu tego roku. Również rzeczniczka Izby Celnej w Rzepinie (Lubuskie) Beata Downar-Zapolska spodziewa się masowego napływu wniosków po wyroku warszawskiego sądu. Dotychczas było to blisko 500 wniosków, na ponad 135 tys. samochodów.

"Duże zainteresowanie odnotował również Urząd Celny w Kaliszu" - powiedział PAP naczelnik Urzędu Wojciech Gałęcki. Sprowadzono tam ponad 100 tys. aut.

Również rzecznik Izby Celnej w Krakowie, Tomasz Kierski informuje, że po wyroku ETS zwiększyła się liczba podatników zainteresowanych odzyskaniem części akcyzy. "Spływają wnioski, ale nie jest to wzrost lawinowy" - powiedział. Dotychczas złożono ich ok. 2 tys. na 216 tys. sprowadzonych samochodów i 145 mln zł pobranej akcyzy.

Jednak do Urzędu Celnego w Przemyślu wpłynęło do tej pory zaledwie 81 wniosków, na ponad 101 tys. deklaracji o sprowadzeniu aut z terenu UE - poinformowała PAP rzecznik prasowy przemyskiej Izby Celnej Małgorzata Eisenberger-Blacharska.

Zdaniem celników, znaczna część podatników obawia się, by w rzeczywistości nie musiała dopłacić akcyzy. Ministerstwo Finansów zapowiedziało bowiem skrupulatną weryfikację wartości sprowadzonych pojazdów, a te często były zaniżane.

Na Warmii i Mazurach o zwrot stara się ok. 800 osób, a suma roszczeń sięga obecnie ok. 2,5 mln zł - poinformowała PAP Anna Hałata-Wanat z olsztyńskiego urzędu. Na Opolszczyźnie wpłynęło w styczniu 106 wniosków, w 2006 r. było ich 370, rok wcześniej ok. 150, a w 2004 r. tylko 10 - powiedział rzecznik Izby Celnej, Tomasz Nowak. Od maja 2004 r. sprowadzono tam 78 tys. aut. Urząd Celny w Ciechanowie poinformował o 180 wnioskach o zwrot, zaś od wejścia Polski do UE odprawiono tam ok. 45 tys. aut.

DI, (PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane