IDM SA: Nie widać na razie oznak zakończenia siły dolara

12-01-2007, 11:16

Dzisiejsze dane o sprzedaży detalicznej z USA są danymi na które czekają wszyscy inwestorzy.

Dzisiejsze dane o sprzedaży detalicznej z USA są danymi na które czekają wszyscy inwestorzy.

Po pierwsze dlatego, że odnoszą się do okresu świąt, po drugie dlatego, że wszyscy stale zadają sobie pytania o stan gospodarki a te dane są jednym z ważniejszych barometrów koniunktury. Dolar w ostatnim czasie bardzo skorzystał na silnym spadku ceny ropy. Ponoć fundusze inwestycyjne masowo likwidują pozycje w związku z łagodną zimą. Wzrosłą także rentowność długu dzięki erozji oczekiwań na obniżki stóp procentowych. Mamy zatem zbieg kilku sprzyjających czynników. Na razie nie ma powodów by oczekiwać, że ta sytuacja nagle się odmieni, co powinno jednak wzbudzić czujność. Dolar na wielu crossach jest już dość mocno wykupiony, na EURUSD zbliżył się do bardzo silnego wsparcia w okolicy 1.2880. Wprawdzie jeżeli dzisiejsze dane makro zawiodą oczekiwania rynku możemy być dzisiaj świadkami rozpoczęcia korekty, skłaniamy się jednak raczej do utrzymania obecnej wzrostowej tendencji USD.

USD/PLN

Kolejny dzień siły dolara na rynkach międzynarodowych przy zmiennych nastrojach na rynku złotego dał kolejną możliwość sprzedaży powyżej 3.00. Nasz prognoza odnośnie umocnienia złotego do 2.97 na razie się nie sprawdziła, jednak nie zmieniamy jeszcze zdania. Sygnałem do ruchu w te okolice będzie przełamanie 2.99. Uważamy, że jest szansa na lekki spadek w trakcie dnia, po południu USDPLN prawdopodobnie wzrośnie raz jeszcze za osłabiającą się złotówką. Najważniejszym wydarzeniem dnia będzie dzisiaj publikacja danych o sprzedaży detalicznej z USA, które mogą spowodować spore zamieszanie na rynku EURUSD. M. in w tym wydarzeniu upatrywalibyśmy powodów wzrosty nawet w okolice 3.01.

EUR/PLN

Dzisiaj oczekujemy dość spokojnej sesji. Uważamy wprawdzie, że jest szansa na zanotowanie nowego minimum w tej korekcie w ciągu dnia, jednak zachowanie z ostatnich dni wskazuje, że druga połowa sesji może być słabsza dla złotego.  Najważniejszym wydarzeniem dnia będzie dzisiaj publikacja danych o sprzedaży detalicznej, jednak jej wpływ na nasz rynek powinien być ograniczony, efekt będzie widoczny głównie na USDPLN. Inwestorzy zagraniczni nie są chyba jeszcze skłonni do większej likwidacji pozycji w złotym, gdyż bardzo dobre wyniki gospodarcze oraz okoliczności na innych rynkach nie sprzyjałyby większemu osłabieniu. 3.90 będzie teraz trudną granicą do pokonania.

EUR/USD

Wczorajsze fałszywe wybicie powyżej 1.30 było wynikiem głównie decyzji BoE. Niektórzy inwestorzy mogli pomyśleć, że może ECB również podniesie stopy kierując się może podobnymi przesłankami. Decyzja BoE ponownie skupiła uwagę rynku na walutach wysokoprocentowych co sprzyja dolarowi. Konferencja po decyzji ECB z kolei pomogła USD, gdyż komunikat był znacznie łagodniejszy niż w przypadku ostatniej decyzji. Trichet nie użył we wstępnym tekście słowa „vigilance” postrzeganego przez rynek jako dowód na to, że ECB nadal jest na drodze zacieśniania polityki – nie oznacza to wprawdzie końca podwyżek, jednak jest pierwszym sygnałem, który świadczy o tym, że ECB przygotowuje grunt pod zakończenie cyklu. Jeżeli tak faktycznie jest to jest to długoterminowy czynnik negatywny dla EUR i pozytywny dla USD, gdyż oczekiwania na zmniejszenie się różnicy w stopach procentowych były głównym czynnikiem stojącym za osłabieniem dolara w 2006 roku. Na dzisiejszy dzień proponujemy sprzedaż EURUSD w okolicy 1.2930 z celem na ponowny test 1.2880. Dane o sprzedaży detalicznej mogą być katalizatorem takiego ruchu.
 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / IDM SA: Nie widać na razie oznak zakończenia siły dolara