IDMSA: Obawy o deficyt handlowy osłabiają dolara

Internetowy Dom Maklerski SA
12-09-2006, 10:49

Obawy o wzrost amerykańskiego deficytu handlowego do rekordowych poziomów osłabiają dolara. Według konsensusu analityków nadwyżka importu nad eksportem w lipcu wyniosła 65,5 mld. dolarów i była wyższa od 64,8 mld. miesiąc wcześniej, co znowu zwraca uwagą na nierównowagę w jakiej znajduje się gospodarka amerykańska.

Obawy o wzrost amerykańskiego deficytu handlowego do rekordowych poziomów osłabiają dolara. Według konsensusu analityków nadwyżka importu nad eksportem w lipcu wyniosła 65,5 mld. dolarów i była wyższa od 64,8 mld. miesiąc wcześniej, co znowu zwraca uwagą na nierównowagę w jakiej znajduje się gospodarka amerykańska.

Sztucznie utrzymywane  niedowartościowanie chińskiej waluty (juana) powoduje, że Stany Zjednoczone zanotują rekordowy import z Chin, czego zapowiedzią były wczorajsze dane o chińskim bilansie handlowym za sierpień (+18,8 mld. dolarów). Dodatkowo lipiec był miesiącem, gdy ceny ropy utrzymywały się na bardzo wysokich poziomach (powyżej 73$ za baryłkę ropy Brent), co powinno mieć przełożenie na rekordowy import towarów ropopochodnych i tym samym zwiększyć deficyt handlowy.     

USD/PLN

Słaby sentymentu do regionu wynika z realizacji zysków na emerging markets i rynkach towarowych. Odpływ kapitału zagranicznego wynika z oczekiwania na aprecjację dolara w średnim terminie i przekłada się na zamykania inwestycji na ww. rynkach w celu zakupu obligacji amerykańskich. Dobrym przykładem jest rynek ropy naftowej. Ceny ropy naftowej spadają systematycznie od połowy sierpnia, jednak w ciągu ostatnich sześciu sesji spadły  prawie 7 procent. Możliwość wstrzymania wzbogacania uranu przez Iran i mocny dolar powodują, że proces ten jest także widoczny na rynku złota, które przebiło wczoraj ważne wsparcie na poziomie 604$ za uncję. W tej sytuacji, wszelkie korekty notowań USDPLN należy wykorzystywać do zakupów dolarów w średnim terminie. Podczas dzisiejszej sesji dobrym poziomem będzie wsparcie na 3,1150.

EUR/PLN

Notowania EURPLN już trzeci dzień poruszają się w bardzo wąskiej konsolidacji 3,9750 – 3,9900 i nie mogą przebić kluczowego oporu na poziomie 3,99. Wzrost zmienności i wybicie z tego przedziału wahań powinno nastąpić wkrótce, gdyż, bieżący tydzień przyniesie wiele istotnych publikacji makroekonomicznych. Według konsensusu analityków inflacja CPI (czwartek 14:30) wyniosła w sierpniu 1,4 proc. głównie za sprawą wzrostu cen żywności spowodowanego suszą (na ogół w tym miesiącu ceny spadają) i utrzymującego się na wysokim poziomie popytu wewnętrznego. Warto dodać, że poziom 1,5 jest dolną granicą celu inflacyjnego RPP i jego osiągnięcia, wraz z inflacją płac na poziomie 5,3 proc. (publikacja w piątek o 14:00) może przyczynić się do rozbudzenie oczekiwań na podwyżkę stóp procentowych już w pierwszym kwartale 2007 roku.  Dane o bilansie płatniczym w lipcu zostaną opublikowane dzisiaj o 14:00 i prawdopodobnie pokażą deficyt rzędu 145 mln. euro wobec nadwyżki 160 mln. miesiąc wcześniej.  Publikacja nie powinny mieć większego wpływu na wartość złotówki, która dalej powinna poruszać się w krótkoterminowej konsoldacji.                   

EUR/USD

Wczorajsza sesję przyniosła niewielką deprecjację dolara. Spadek  zamówień na maszyny w Japonii o 16,7 proc. wobec oczekiwanego przez analityków spadku o 5,6 proc. wraz z słabszą rewizją tempa wzrostu w okresie kwiecień-maj przełożyły się na  gwałtowną deprecjację jena, który powrócił powyżej psychologicznego poziomu 117 za dolara. Słabość japońskiej waluty i zmniejszenie oczekiwań na dalsze podwyżki stóp procentowych sprowokowały wzmożony popyt na europejską walutę. Notowania eurodolar po przetestowaniu bardzo ważnego wsparcia na poziomie 1,2640 w poniedziałek w nocy (61,8 proc. zniesienia całej fali wzrostowej  1,2460 – 1,2940) z łatwością wróciły powyżej 1,27 napędzane bardzo jastrzębimi wypowiedziami członków ECB. Oczekiwania na dalsze podwyżki stóp procentowych w strefie euro i podwyższenie prognozy wzrostu gospodarczego skłaniają do zakupów wspólnej waluty. Większość z tych czynników jest już zdyskontowana przez rynek, dlatego zalecamy kupno dolarów w okolicy 1,2770. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Internetowy Dom Maklerski SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / IDMSA: Obawy o deficyt handlowy osłabiają dolara