IDMSA: W oczekiwaniu na dane z Europy

IDMSA
opublikowano: 12-02-2008, 09:06

Poniedziałkowa sesja na rynku walutowym przyniosła odreagowanie zeszłotygodniowych ruchów.

USD tracił na wartości do większości walut, poza dolarem kanadyjskiej. Było to głównie spowodowane niższym odczytem indeksu cen nowych domów z Kanady oraz wypowiedziami szefa banku centralnego, który zasygnalizował konieczność dalszych obniżek stóp procentowych podkreślając, że tempo wzrostu gospodarki kanadyjskiej spowolni w tym roku. Wszelkie komentarze odnośnie kształtowania się polityki monetarnej pozostają nie bez wpływu na waluty, czego świetnym przykładem było umocnienie dolara australijskiego po bardziej jastrzębiej niż oczekiwano retoryce RBA. W obecnych czasach, kiedy mówi się coraz częściej o nieuchronnym spowolnieniu większości rozwiniętych gospodarek światowych, inwestorzy będą jedynie zainteresowania inwestycjami w aktywa o długoterminowych perspektywach wzrostu. Z tego względu decydującym czynnie będą solidne fundamenty.

W dniu dzisiejszym najważniejszymi publikacjami będzie inflacja CPI z Wielkiej Brytanii oraz indeks koniunktury ZEW z Niemiec. Wczorajszy wskazanie inflacji PPI sugeruje, że również dzisiejszy odczyt cen konsumentów może być wyższy. Gospodarka brytyjska spowalnia i pytaniem pozostaje, czy wysoka inflacja powstrzyma Bank Anglii przed dalszymi obniżkami stóp procentowych. Jeśli chodzi indeks ZEW, to analitycy spodziewają się pesymistycznego odczytu, co na pewno nie pomoże euro w kontynuacji wzrostów.

 

EURPLN

Eurozłoty pozostaje pod wpływem sytuacji na rynkach zagranicznych, a w szczególności ruchów na eurodolarze. Złoty bardzo powoli odrabia wcześniejsze straty. Naszej walucie w dalszym ciągu nie będą sprzyjał wzrost awersji do ryzyka oraz zwiększenie oczekiwań na obniżki stóp procentowych w strefie euro. Wczoraj kurs EURPLN zdołał obronić silny opór w rejonie 3,63 wynikający z 61,8% zniesienia fib całości spadków z poziomu 3,6710. Jeśli wzrosty na eurodolarze zostaną utrzymane, to złoty powinien kontynuować powolne umacnianie się.  Istotny opór na wykresie dziennym wyznacza 100-okresowa   średnia SMA na poziomie 3,6420, natomiast istotne wsparcie to poziom 3,60.  Przełamanie powyzszego wsparcia bedzie symptomem do ruchu w rejon 3,58.

EURUSD

Poranna sesja na eurodolarze będzie upływać pod znakiem oczekiwania na publikacje indeksu koniunktury ZEW z Niemiec. Analitycy spodziewają się w lutym jeszcze niższego odczytu niż w poprzednim miesiącu. W przypadku takiego scenariuszu rynek zareaguje najprawdopodobniej dalszą wyprzedażą euro. Należy jednak pamiętać, że ECB nie zdecyduje się szybko na obniżkę stóp, dopóki nie zobaczy, że z jednej strony nadchodzące dane dają szanse na spadek inflacji, a z drugiej strony świadczą o możliwości głębszego spowolnienia gospodarczego.  Eurodolar dość istotnie odbił się z okolic piątkowych minimów. Sytuacja techniczna na wykresach o krótszym interwale czasowym wskazuje na możliwość testu okolic 1,46-1,4620, gdzie znajduje się istotne opory geometryczne.

GBPUSD

Dziś poznamy kolejne dane z Wielkiej Brytanii, dotyczące inflacji CPI. Odczyt ten jest szczególnie ważny, gdyż właśnie te dane mają istotny wpływ na kształtowanie się polityki monetarnej. Gospodarka brytyjska spowalnia i pytaniem pozostaje, czy wysoka inflacja powstrzyma Bank Anglii przed dalszymi obniżkami stóp procentowych. Wyższy niż oczekiwano odczyt Inflacji CPI będzie miał pozytywny wpływ na funta, jako że zmniejsza się oczekiwania na kolejne cięcia stóp procentowych. GBPUSD zbliża się do istotnego oporu na poziomie 1,9550 w postacie 41,4% zniesienia całości ostatnich spadków z poziomu 1,9785, gdzie nastąpi zrównanie się obecnej fali korekcyjnej z poprzednia w 100%.

USDJPY

Wczorajszy dzień nie wniósł przełomu jeśli chodzi o sytuację techniczną na parze USDJPY.W dalszym ciągu pozostajemy w szerokim paśmie wahań. Nerwowa sytuacja na rynku zmniejsza trakcyjność inwestycji typu carry-trade. Perspektywy dla gospodarki amerykańskiej nie są najlepsze, dlatego dolarowi może zaszkodzić czwartkowe wystąpienie szefa Fed na temat stanu gospodarki i jej perspektyw. Ponadto gospodarka japońska również boryka się z problemami. Już marcu nastąpi zmiana na stanowisku szefa Banku Japonii. Najbardziej pewnym kandydatem jest Toshiro Muto. Bardzo prawdopodobne jest, że nowy szef BoJ będzie prowadził nieco inna politykę monetarna i w obliczu pogarszających się widoków na przyszłość dla Japonii zdecyduje się na obniżkę stóp procentowych. Jednak wcześniej w lutym, jeszcze w tym tygodniu mamy posiedzenie BoJ, na który stopy procentowe pozostaną najprawdopodobniej na niezmienionym poziomie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IDMSA

Polecane