IEA: wzrost produkcji ropy w USA powinien obniżyć ceny surowca

Tadeusz Stasiuk, CNBC
opublikowano: 16-11-2021, 12:35

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) uważa, że podjęte przez Stany Zjednoczone działania mające na celu zwiększenie podaży ropy mogą skutkować spadkiem notowań surowca.

fot. Bloomberg

Zdaniem IEA, globalny rynek ropy naftowej nadal jest w stanie wysokiego napięcia, ale na horyzoncie pojawiły się przesłanki sugerujące możliwość „odpoczynku” od wysokich cen surowca.

Wbrew nadziejom wyrażanym na COP26 w Glasgow nie dzieje się tak dlatego, że popyt spada, ale raczej z powodu rosnących dostaw ropy – napisała IEA w comiesięcznym raporcie.

Agencja oczekuje, że oprócz wzrostu dostaw, także wysokie ceny ropy, słabsza aktywność przemysłowa i niepokojący wzrost liczby nowych przypadków Covid-19 w Europie prawdopodobnie wpłyną łagodząco na wzrost cen.

IEA podtrzymała swoją prognozę wzrostu popytu na ropę na poziomie 5,5 mln baryłek w 2021 r i 3,4 mln w przyszłym.

Z kolei po stronie podaży spodziewa się, że w ostatnim kwartale 2021 r. produkcja ropy wzrośnie o 1,5 mln baryłek dziennie. Z tej kwoty około 400 tys. baryłek ma przypaść na Stany Zjednoczone. Oczekuje, że w przyszłym roku USA mają odpowiadać za 60 proc. wzrostu dostaw surowca spoza grupy OPEC+, zaś produkcja ropy w Stanach Zjednoczonych ma do końca 2022 r. powrócić do poziomów sprzed pandemii.

W górę podniesiona została prognoza globalnej podaży ropy na bieżący kwartał do 330 tys. baryłek dziennie do poziomu 99,2 mln bpd. Oznacza to wzrost o 6,4 mln bpd w porównaniu z IV kw. 2020 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane