Im bardziej słabł Lotos, tym bardziej indeksy rosły

Artur Szymański
10-06-2005, 00:00

Z przebieguczwartkowej sesji inwestorzy na GPW mogą być zadowoleni. Debiut akcji oraz PDA Grupy Lotos nie na długo odciągnęły graczy od pozostałych spółek. Początkowo rzeczywiście oczy wszystkich zwrócone były na zachowanie kursu debiutanta, ale apetyty inwestorów, którzy nie otrzymali satysfakcjonującej liczby papierów w ofercie publicznej, zostały szybko zaspokojone i można było zająć się normalną grą na giełdzie.

Debiut Lotosuwypadł nieźle, potem jednak było gorzej. Na otwarciu PDA Lotosu kosztowały 31,4 zł natomiast za akcję płacono 32 zł. To mniej więcej tyle, ile oczekiwali analitycy. W pierwszej godzinie sesji wartość obrotu prawami do akcji przekroczyła 200 mln zł, po czym zainteresowanie nimi wyraźnie spadło. Następne pięć godzin zwiększyło tę wartość tylko o 64 mln zł. Wraz z upływem czasu kurs osuwał się, by ostatecznie zakończyć na poziomie 30,1 zł. Akcje serii A na zamknięciu osiągnęły wartość 30,0 zł. W stosunku do ceny odniesienia 29 zł, PDA podrożały więc o 3,8 proc., a akcje o 3,5 proc. Inwestorzy, którzy skorzystali z kredytów na zakup walorów w ofercie publicznej paliwowej spółki, mogą czuć się rozczarowani.

W zdecydowanielepszych humorach kończyli sesję akcjonariusze KGHM oraz banków Pekao i BPH. Akcje miedziowego kombinatu dały w czwartek zarobić najwięcej wśród spółek z WIG20, na zamknięciu drożejąc o 1,6 proc. przy wysokich 95-mln obrotach. Wzrostowej tendencji obserwowanej już od ponad dziesięciu dni nie zaszkodziły postulaty płacowe związkowców domagających się wypłaty nagrody za bardzo dobre wyniki oraz awansowania 30 proc. załogi na lepiej płatne stanowiska. Inwestorzy ciągle dokupują akcje KGHM, licząc na zwiększenie dywidendy za ubiegły rok. Jacek Socha, minister skarbu mówił, że powinna ona być kilkakrotnie wyższa. Sprawa wydaje się przesądzona, ponieważ państwo kontroluje 44 proc. walorów firmy. WZA odbędzie się już w najbliższą środę.

Minimalniespadł kurs PKN Orlen, chociaż Jacek Socha także w odniesieniu do płockiej spółki zasugerował wypłatę wyższej dywidendy. Igor Chalupec, prezes spółki, nie uznał tego jednak za dobry pomysł, a ponieważ skarb państwa nie ma takiej władzy w Orlenie jak w KGHM, to sprawa nie jest tak jasna. Bardzo dobry dzień mieli natomiast posiadacze papierów Pekao i BPH, których fuzja wydaje się pewna. Brunon Bartkiewicz, szef ING Banku Śląskiego, powiedział, że połączenie drugiego z trzecim bankiem na polskim rynku rozpocznie proces konsolidacyjny w krajowym sektorze bankowym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Im bardziej słabł Lotos, tym bardziej indeksy rosły