Immobel wziął na cel Kraków i Wrocław

Deweloper potknął się na warszawskim Smyku, myśli jednak o podobnych projektach. Zamierza uruchomić inwestycje za co najmniej 700 mln zł

Na kilka miesięcy zostanie zamknięte jedno z wejść do warszawskiej stacji metra Świętokrzyska. Znajduje się bowiem na działce należącej do belgijskiej firmy deweloperskiej Immobel, która na rogu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej planuje rozpocząć we wrześniu budowę biurowca CBD One. W przyszłości wejście zostanie otwarte, ale będzie wkomponowane w bryłę CBD One. Immobel ma już pozwolenie na budowę. Koszt inwestycji szacuje na ponad 60 mln EUR (255 mln zł).

Zobacz więcej

ŚRÓDMIEŚCIE JEST LEPSZE: Immobel Poland, którego prezesem jest Bartłomiej Hofman, nie interesuje budowa centrów biurowych na peryferiach miast. Główną zaletą planowanych projektów ma być śródmiejska lokalizacja. SZYMON ŁASZEWSK

— Kupiliśmy działkę, pod którą na znacznej części powierzchni znajduje się stacja metra, ale to nie przeszkadza nam w inwestycji. Wręcz przeciwnie — lokalizacja na skrzyżowaniu linii metra jest wielkim atutem, gdyż najemcy coraz większą wagę przykładają do dojazdu komunikacją miejską. Jak na standardy warszawskie, budynek będzie niską wieżą, zaledwie 87-metrową, choć w kontekście architektonicznym będzie stanowił dominantę wysokościową — mówi Bartłomiej Hofman, prezes Immobel Poland. Immobel znany jest w Warszawie z rozbiórki Domu Towarowego Smyk, który chce przekształcić w biurowiec z częścią handlową w niższych kondygnacjach i nazwać Cedet, co ma nawiązywać do Centralnego Domu Towarowego, jak wcześniej nazywał się Smyk. Przebudowa ma jednak opóźnienie.

— Realizujemy projekt zatwierdzony przez konserwatora zabytków. Ponieważ jednak na miejscu stał budynek, nie mogliśmy w pełni zinwentaryzować części podziemnej i w trakcie prac okazało się, że część robót wymaga dodatkowych prac. Pierwotnie planowaliśmy oddać Cedet do użytku w październiku 2017 r., obecnie zakładamy, że najpóźniej nastąpi to z końcem marca 2018 r. — informuje Bartłomiej Hofman.

Rewitalizacja komunizmu

Dzięki Immobelowi podobną przemianę jak Smyk vel Cedet przeszedł już inny modernistyczny dom towarowy z wczesnego PRL-u — poznański Okrąglak. Właśnie na podobnych projektach chce się skoncentrować Immobel w najbliższych dwóch latach.

— W naszej strategii nie ma planów zabudowy obszarów peryferyjnych kolejnymi centrami biznesu. Chcemy realizować projekty w sercach miast, które wymagają istotnej rewitalizacji — podkreśla Bartłomiej Hofman. Belgijski deweloper ma na celowniku Kraków i Wrocław, ale nie kupił tam jeszcze żadnych nieruchomości. — Interesują nas projekty o powierzchni nie mniejszej niż 15 tys. mkw., co oznacza wartość inwestycji nie mniejszą niż 50 mln EUR każda [212 mln zł — red.]. Myślimy o rozpoczynaniu minimum trzech inwestycji rocznie — mówi Bartłomiej Hofman.

Przyspieszenie na Wybrzeżu

Immobel nie tylko biurowcami stoi. Wspólnie z warszawskim Multibudem rozpoczął w marcu 2017 r. pierwszy etap zabudowy gdańskiej Wyspy Spichrzów. Inwestycja ma wartość 100 mln EUR (424 mln zł). Powstający tam kwartał będzie miał charakter głównie mieszkaniowy, choć znajdzie się w nim również czterogwiazdkowy hotel. W zabudowę o łącznej powierzchi 60 tys. mkw. wkomponowane zostaną resztki zabytkowych spichlerzy.

— Wnioski o pozwolenie na budowę kolejnych etapów będziemy składać na początku 2018 r. Zadeklarowaliśmy miastu, że będziemy realizować inwestycję w czterech etapach. Ponieważ cieszy się ona dużym zainteresowaniem, rozważamy zmniejszenie liczby etapów do trzech, a nawet dwóch — zapowiada Bartłomiej Hofman.

Uzgodnienia z miastem są o tyle istotne, że Wyspa Spichrzów jest realizowana w „swoistym” partnerstwie publiczno-prywatnym. Prywatni inwestorzy muszą postawić obiekty nie tylko zgodne z planem zagospodarowania przestrzennego, ale też zaakceptowane przez władze Gdańska. Dopiero po wydaniu pozwolenia na budowę deweloper staje się właścicielem terenu, a miasto ma prawo wypowiedzieć umowę sprzedaży terenu, gdyby inwestycja nie została zrealizowana. Za pieniądze dewelopera ma też powstać most zwodzony, umożliwiający wydłużenie mariny. Prace związane z jej budową również przeprowadzi deweloper, choć marina pozostaje własnością miasta.

OKIEM EKSPERTA
Mniej, ale drożej

TOMASZ TRZÓSŁO, dyrektor zarządzający polskim oddziałem Jones Lang LaSalle

Lokalizacja i styl budynku mają znaczenie. Wzbudzają większe zainteresowanie potencjalnych najemców. Jest też jednak druga strona medalu. Takie projekty jak przebudowa warszawskiego Smyka są drogie w realizacji, co pociąga za sobą wyższe stawki czynszów. Najemcy generalnie wolą biura w obiektach wyjątkowych, ale po rozważeniu stawek czynszu zainteresowanie nimi spada. Na biura w ścisłych centrach miast decydują się zazwyczaj trochę mniejsi najemcy — firmy doradcze, kancelarie prawne oraz banki — chodzi o dyrekcje, a nie back office. Podmioty zatrudniające większą liczbę osób wybierają typowe centra biurowe.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Immobel wziął na cel Kraków i Wrocław