Czytasz dzięki

Imperialne fobie mogą zniszczyć najlepszy biznes

Naszych biją! I niestety — bić będą. W stosunkach dyplomatycznych obowiązuje zasada retorsji, zatem skoro 31 lipca w Warszawie pobici zostali trzej synowie rosyjskich dyplomatów i ich kolega Kazach, to w Moskwie można było spodziewać się... rychłego pobicia co najmniej tylu pracowników naszej ambasady — i tak się właśnie stało. Władimir Putin domagał się od polskich władz „odpowiedniej reakcji”, a tymczasem one nie tylko się przed władcą Kremla nie ukorzyły, ale nawet nie ustaliły sprawców pobicia i rabunku — obiektywnie przyznajmy, że to nasza policyjna kompromitacja. W tym stanie rzeczy strona rosyjska wzięła sprawy w swoje mocne ręce...

Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie
PB online
Poznaj „PB”
79 zł  7,90 zł  / miesiąc

przez pierwsze 3 miesiące

Chcesz nas lepiej poznać?

Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!

Rabat 30%
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł

Skorzystaj z 30% rabatu

Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok.

Zaoszczędzisz 285 zł.