Impexmetal wesprze cynkowy plan

GRA
opublikowano: 08-01-2009, 00:00

Impexmetal sprzeda Orłowi Białemu zależny Baterpol. Jednocześnie kupi prawie 10 proc. akcji Orła. Liczy na synergie.

Impexmetal sprzeda Orłowi Białemu zależny Baterpol. Jednocześnie kupi prawie 10 proc. akcji Orła. Liczy na synergie.

Do tej pory Roman Karkosik słynął głównie z udanych zakupów przedsiębiorstw. Teraz ma szanse pokazać, jak się wychodzi z inwestycji. Kontrolowany przez niego Impexmetal porozumiał się bowiem z Orłem Białym w sprawie sprzedaży Baterpolu, specjalizującego się w recyklingu akumulatorów. Strony zawarły umowę przedwstępną i do końca kwietnia chcą podpisać ostateczny dokument.

Baterpol wyceniono na 112,6 mln zł. To nieco mniej niż wynosi giełdowa wycena Orła Białego, czyli około 130 mln zł. Ciekawa jest struktura transakcji. Baterpol zostanie bowiem najpierw wniesiony do spółki Polski Cynk (PC), którą Impex-metal niedawno zarejestrował. Następnie PC odsprzeda Baterpol Orłowi Białemu.

— PC będzie działać jak wehikuł inwestycyjny, koncentrując się na projektach w branży cynkowej. Na to przeznaczy pieniądze ze sprzedaży Baterpolu — wyjaśnia Piotr Szeliga, prezes Impex-metalu.

Grupa Impexmetalu od dawna deklaruje zainteresowanie m.in. zakupem Huty Cynku Miasteczko Śląskie i ZGH Bolesław. Czeka jednak na decyzję ministerstwa skarbu o prywatyzacji tych firm.

— Poza tym pracujemy jeszcze nad kilkoma projektami w branży cynkowej — dodaje Jan Ziaja, prezes Polskiego Cynku.

Poza tym PC zostanie akcjonariuszem Orła Białego. Obejmie bowiem skierowaną do niego emisję akcji, stanowiących prawie 10 proc. obecnego kapitału zakładowego Orła. Oferta nie będzie wymagała przygotowania prospektu emisyjnego, a cenę emisyjną ustalono na poziomie 8,03 zł (średnia notowań z grudnia). Daje to wartość emisji na poziomie 13,4 mln zł.

— Uważam, że Orzeł Biały i Baterpol świetnie się uzupełniają pod względem produkcyjnym i mają szanse osiągnąć znaczące synergie. Chcemy mieć w nich udział, stąd decyzja o zakupie akcji — tłumaczy Piotr Szeliga.

Polski Cynk nie będzie jednak aktywnie doglądać biznesu Orła Białego.

— Nie planujemy wprowadzać naszego przedstawiciela do rady nadzorczej. Nie zamierzamy też zwiększać zaangażowania — zapowiada Jan Ziaja.

Władze Orła Białego nie chciały wczoraj komentować transakcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy