Czytasz dzięki

Indeks Biznesu PKPP wyniósł w sierpniu 56 pkt

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 30-08-2005, 15:14

W sierpniu roczny Indeks Biznesu Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych (PKPP) "Lewiatan" utrzymał się na poziomie z poprzedniego miesiąca i wyniósł 56 pkt - poinformowali we wtorek eksperci Lewiatana.

W sierpniu roczny Indeks Biznesu Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych (PKPP) "Lewiatan" utrzymał się na poziomie z poprzedniego miesiąca i wyniósł 56 pkt - poinformowali we wtorek eksperci Lewiatana.

    Jednocześnie wzmocniły się nieco indeksy kwartalny i półroczny odpowiednio o 2 i 3 pkt, co oznacza utrwalenie pozytywnej tendencji w stosunku do niskich notowań z poprzedniego kwartału.

    Jak powiedział ekspert PKPP "Lewiatan" Stanisław Kubielas, indeks sierpniowy "nie jest pesymistyczny" i choć - jak wskazują dane GUS za pierwszy kwartał - wyniki gospodarcze są gorsze od przewidywanych, to jednak wciąż oczekiwania w stosunku do drugiego kwartału są "niezłe".

    Indeks Biznesu PKPP Lewiatan jest wskaźnikiem koniunktury gospodarczej kraju, obliczanym i publikowanym miesięcznie od początku 2003 r. Powstaje na podstawie prognoz ekonomistów oceniających koniunkturę na bieżący kwartał, półrocze i rok. Liczony jest w skali 100-punktowej, w której 50 proc. odpowiada prognozie wzrostu gospodarczego w granicach 3-3,5 proc. PKB rocznie.

    Jak podkreślił Kubielas, najważniejsze czynniki, które stanowią o wzroście indeksu, to przede wszystkim ocena rentowności i płynności przedsiębiorstw. Indeks ten utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Wyniki przedsiębiorstw po dwóch kwartałach są bardzo dobre; przy ponad 5-proc. rentowności obrotu brutto utrzymują one ponad 25-proc. wskaźnik płynności gotówkowej.

    Również indeks makroekonomiczny utrzymuje się na wysokim poziomie; inflacja spadła poniżej dolnej granicy celu inflacyjnego, a inflacja producentów - mimo podwyżek cen paliw - spadła do zera. Po raz pierwszy od pięciu lat zaobserwować można wzrost zatrudnienia. Również deficyt budżetowy może być na koniec roku niższy, niż zaplanowano.

    Jednak - jak podkreślił Stanisław Kubielas - od trzech kwartałów spada spożycie i konsumpcja. Jest to zjawisko niepokojące - bo jak podkreślił ekspert PKPP - nie ma zachęty dla przedsiębiorców do inwestycji. Pewnym pocieszeniem jest zaobserwowany wzrost płac realnych, co może stanowić powód do odwrócenia trendu.

    Zdaniem Janusza Jankowiaka, eksperta Lewiatana i głównego ekonomisty BRE Banku, sytuacja makroekonomiczna powoduje, że polska gospodarka przypomina - co "niestety musi niepokoić" - gospodarkę niemiecką. "To jest gospodarkę, w której wszystkie wskaźniki makroekonomiczne charakteryzują ciężką, mało elastyczną strukturę, w której dynamika popytu krajowego jest niższa niż dynamika PKB, w której nawet przy niskich stopach procentowych i dobrych perspektywach inflacyjnych oraz dobrych perspektywach kształtowania się kursu walutowego, próba rozbudzenia popytu krajowego napotyka na poważne problemy" - powiedział Jankowiak.

    Jego zdaniem, alternatywą przed którą stanie przyszły rząd jest albo próba wprowadzenia do gospodarki daleko idących zmian strukturalnych, przede wszystkim podatkowych, bądź wprowadzenie - w bardzo szybkim tempie - zerowych, realnych stóp podatkowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane