Indeks WIG 20 ma szansę na wzrost do 1300 pkt

Adam Atmański
18-11-2002, 00:00

Po obronie wsparcia na poziomie 1130 pkt w tym tygodniu rynek może nieco wzrosnąć. Zdaniem Adama Atmańskiego, dyrektora ds. produktów w ING Securities, w tej chwili istnieją dwa skrajne scenariusze tego, jak się zachowa WIG 20. Adam Atmański jest jednak optymistą i uważa, że po przełamaniu poziomu 1160 pkt, indeks ma szansę w ciagu najbliższych kilku tygodni dojść nawet do poziomu 1300 pkt.

W minionym tygodniu WIG 20 zatrzymał się na poziomie 1130 pkt. Po październikowych wzrostach nastroje na rynku były bardzo dobre. Po przełamaniu poziomu 1160 pkt wielu wydawało się, że rynek ostro pójdzie w górę i osiągnie 1300 pkt. Tak się jednak nie stało.

— Rynek zaczął konsolidować się na poziomach 1130-1160 pkt. Część inwestorów czekała na dane z analizy technicznej, czy indeks wybije się w górę czy w dół, i na dalsze wyniki spó- łek. Wpływ na GPW miała również nerwowa sytuacja na giełdach światowych i niepewność związana z rozbrojeniem Iraku — mówi Adam Atmański.

Aktywność inwestorów nie była zbyt duża poza czwartkiem, kiedy doszło do znacznej przeceny akcji TP SA. Zdaniem Adama Atmańskiego sytuacja ta została wywołana przez plotki, które poprzedziły ogłoszenie wyników spółki.

— Pojawiło sie nagle kilka dużych zleceń sprzedaży akcji TP SA, co pociągnęło za sobą dalszą wyprzedaż. Wyniki finansowe jednak okazały się dobre i inwestorzy przestali pozbywać się akcji TP SA. Obecna cena rynkowa oferuje kilkunastoprocentowy potencjał wzrostowy — komentuje Adam Atmański.

Ogromnym rozczarowaniem, według Adama Atmańskiego, okazały się wyniki Softbanku. Strata skonsolidowana wyniosła aż 130 mln zł. Inwestorzy natychmiast rozpoczęli sprzedaż tych akcji, co jeszcze bardziej pogłębiło silną przecenę tych papierów na rynku.

— Cały segment IT zdołał się jednak obronić po ogłoszeniu wyników przez Prokom czy Computerland, chociaż były one nieco gorsze od rynkowych prognoz. Zwłaszcza Prokom pozostaje najmocniejszym walorem w branży — dodaje Adam Atmański.

Specjalista ING Securities twierdzi, że ogólnie wyniki spółek giełdowych nie były najgorsze. Kluczowe firmy, jak TP SA, PKN, BZ WBK, KGHM, pokazały wyniki zgodne z wcześniejszymi prognozami lub nawet nieco lepsze.

— Inwestorzy powinni zacząć zwracać uwagę również na spółki o średniej kapitalizacji, które poprawiają wyniki i realizują systematycznie swoje prognozy, a nawet je podnoszą. Walory spółek, takich jak Jelfa, LPP, Kęty i Żywiec, należy traktować jako inwestycje rozłożone w czasie ze względu na małą płynność akcji na rynku. To jest jeden z poważniejszych problemów utrudniających szybkie wyjście z inwestycji — mówi Adam Atmański.

W tym tygodniu inwestorzy bardzo uważnie powinni śledzić wydarzenia na rynku. Tym razem ważna okaże się analiza techniczna.

— Rysują się dwa skrajne scenariusze na najbliższe tygodnie. Albo rynek pójdzie do góry i dojdzie do poziomu 1300 pkt, albo spadnie nawet poniżej 1000 pkt, bo tak wynika z analizy technicznej. Okazuje się, że tym razem nie ma nic pośredniego. Wstępnym sygnałem kupna będzie przebicie przez WIG 20 poziomu 1160 pkt, ale ostrożniejszym inwestorom zalecałbym zaczekać, kiedy rynek wybije się ponad poziom 1190 pkt. Z kolei zamykać pozycje radziłbym po przełamaniu 1100 pkt — radzi Adam Atmański.

Według Adama Atmańskiego bardziej prawdopodobny jest wzrost rynku. Indeks WIG 20 w ciągu dwóch miesięcy może osiągnąć poziom 1300 pkt. Coraz częściej na polskim rynku widać zagranicznych inwestorów. Na razie głównie na rynku obligacji i walutowym.

— To dobry moment na otwarcie pozycji na akcjach, gdyż dyskontując wejście Polski do Unii Europejskiej rynek akcji pójdzie w górę. Inwestorzy powinni jednak cały czas kontrolować sytuację nie tylko w kraju, ale również na świecie — dodaje Adam Atmański.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Atmański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Indeks WIG 20 ma szansę na wzrost do 1300 pkt