Indeksowe psy

Materiał partnera
16-11-2016, 09:21

Zanim inwestowanie dywidendowe stało się popularne w Polsce, na rozwiniętych rynkach od wielu już lat było wiadomo, że stopa zysku wypłacana przez spółki ma ogromne znaczenie dla inwestorów długoterminowych. W 1991 r. Michael Higgins zaproponował prostą strategię, która od tamtego czasu podlegała licznym modyfikacjom. Spośród 30 spółek wchodzących w skład średniej przemysłowej Dow Jones wybierał pod koniec każdego roku dziesięć o najwyższej stopie dywidendy. Nazwał je „psami Dowa” (Dogs of the Dow). Inwestowanie w te spółki — zmieniające się w portfelu raz na rok — dawało systematycznie wyższe stopy zwrotu niż wynik indeksu. W latach 1957-2003 roczna stopa zwrotu była średnio wyższa o 3 proc. Wybór spółek można ograniczyć lub zwiększyć w zależności od wielkości posiadanego portfela. Higgins założył, że 10 to wystarczająca dywersyfikacja.

Przenieśmy się na rynek polski i zobaczmy, co by się stało, gdybyśmy wybrali 5 spółek z indeksu WIG20 oraz indeksu mWIG40 o najwyższej stopie dywidendy na koniec 2005 r. i zainwestowali w nie równe kwoty. Stwórzmy dwa takie portfele.

Ważne zastrzeżenie — inwestycji dokonujemy na początku 2016 r., czyli uwzględniamy wartości dywidend rok wcześniej. W 2016 r. ten ranking może ulec zmianie, bo spółki mogą zmienić politykę dywidend lub nie osiągnąć oczekiwanego zysku. Tak faktycznie się stało — dywidendy nie płaciły Bogdanka (WIG20) oraz PKP Cargo (mWIG40).

Ponieważ zbliża się koniec roku, czyli ostatni moment na wykorzystanie rocznego limitu na rachunkach IKE w domach maklerskich (12 165 zł), w naszych obliczeniach nie będziemy uwzględniali podatku od dywidend ani podatku od zysku. Rachunki IKE korzystają z tego zwolnienia, co oznacza, że mamy 19-procentowy bonus.

Nie minął jeszcze pełny rok, więc stopy zwrotu policzymy tylko za dziesięć miesięcy, do końca października 2016. Jak wiemy, mijający rok nie był najlepszy, jeśli chodzi o zachowanie się dużych spółek. Stopa zwrotu z indeksu WIG20 uwzględniającego wypłacane dywidendy (WIG20TR) od stycznia do końca października wyniosła 4 proc. Portfel złożony z pięciu spółek o najwyższej stopie dywidendy na początku 2015 r. (Pekao, Orange Polska, Asseco Poland, Bogdanka, Tauron) zwyżkował zaś o 11 proc. Ponad dwa razy więcej niż sam indeks! A co ze średnimi spółkami, dla których mijający rok był raczej udany, wszak indeks mWIG40 (uwzględnia dywidendy) wzrósł o 17,2 proc.? Otóż portfel „psów mWIG40” (Netia, Kęty, Forte, PKP Cargo, Orbis) dał zarobić 23,5 proc.! To prawdziwe psy gończe. Portfel IKE miałby wartość nieco ponad 15 tys. zł. Wygląda na to, że warto dać szanse najlepszym.

GRZEGORZ ZALEWSKI

ekspert Domu Maklerskiego BOŚ

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Indeksowe psy