Indeksy amerykańskich giełd umiarkowanie rosły na zamknięciu

(Marek Druś)
opublikowano: 02-02-2005, 22:10

Środowe sesje przebiegły w oczekiwaniu na decyzję amerykańskiego banku centralnego w sprawie stóp procentowych. Niespodzianki nie było. Fed podwyższył je o 25 punktów bazowych, podtrzymał także akomodacyjny charakter polityki monetarnej i umiarkowane tempo zmian. Giełdy w USA zakończyły sesje wzrostami choć obawy kolejnych podwyżek osłabiły początkowy entuzjazm.

Środowe sesje przebiegły w oczekiwaniu na decyzję amerykańskiego banku centralnego w sprawie stóp procentowych. Niespodzianki nie było. Fed podwyższył je o 25 punktów bazowych, podtrzymał także akomodacyjny charakter polityki monetarnej i umiarkowane tempo zmian. Giełdy w USA zakończyły sesje wzrostami choć obawy kolejnych podwyżek osłabiły początkowy entuzjazm.  

Na zamknięciu środowej sesji Dow Jones rósł o 0,4 proc., a Nasdaq o 0,3 proc. Zgodna z oczekiwaniami decyzja Fed wywołała w pierwszej chwili lekki wzrost popytu. Dość szybko indeksy zaczęły się jednak osuwać. Nasdaq spadł nawet na krótko poniżej poziomu ostatniego zamknięcia.

Obecna seria podwyżek jest najdłuższa od lutego 1989 roku. Niewiele wskazuje, że się zakończy. Notowane na Chicago Board of Trade kontrakty na stopy krótkoterminowe wskazują, że inwestorzy wierzą iż Fed podwyższy stopy w marcu i maju. Mimo deklarowanego umiarkowanego tempa zmian stóp prawdopodobieństwo podwyżki o 50 pb. w marcu szacuje się na 68 proc. Kontrakty wskazują, że inwestorzy szacują na 97 proc. prawdopodobieństwo iż po majowym posiedzeniu Fed podstawowa stopa będzie wynosić 3 proc.

Na Nasdaq wzrostem kursu wyróżniał się Google. Kwartalny zysk właściciela najpopularniejszej na świecie wyszukiwarki internetowej okazał się wyższy od oczekiwanego przez rynek. Popytem cieszyły się także akcje Yahoo. Dobre nastroje wśród dotkomów psuł jednak Monster Worldwide. Inwestorzy pozbywali się akcji właściciela najczęściej odwiedzanej amerykańskiej internetowej platformy z ogłoszeniami o pracy po tym, gdy zapowiedział on, że nie osiągnie w tym kwartale zysku prognozowanego przez analityków.

Wśród blue chipów ze średniej Dow Jones najmocniej rósł Boeing, który także miał lepszy wynik niż oczekiwano. Zdrożały akcje koncernu farmaceutycznego Merck. Inwestorów skusił jego niski kurs. Od września ubiegłego roku, kiedy spółka ogłosiła wycofanie z rynku leku Vioxx, cena jej papierów spadła o ok. 40 proc. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Marek Druś)

Polecane