Indeksy będą rosły wolniej. Jeśli będą...

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 12-10-2009, 00:00

Giełdowy rajd, który trwa już od sześciu miesięcy, musi się kiedyś skończyć. Zabraknie paliwa. Będzie dobrze, jeśli bilans czwartego kwartału wyjdzie na plus.

Za nami dwa wzrostowe kwartały, w których WIG20 w sumie zyskał 45 proc., a indeks szerokiego rynku ponad 50 proc. Ostatni kwartał tego roku rozpoczął się od nerwowych ruchów — silnych spadków oraz wzrostów na przemian. Trend wzrostowy wyraźnie wyhamował już we wrześniu. Jest coraz więcej prognoz, że październik może być słaby. Balastem dla giełdy mogą okazać się wielkie oferty PKO BP i PGE. Lepszy natomiast może być koniec roku. Giełdę ma wspierać poprawianie wyników przez największych inwestorów (tzw. windows dressing) i gra pod efekt stycznia.

W ubiegłym roku w całym czwartym kwartale WIG20 stracił aż 25 proc., ale to były zupełnie inne czasy. Bankructwo banku Lehman Brothers wywołało panikę na rynku. Jak będzie w tym roku? Optymiści wierzą, że do końca roku WIG20 może wzrosnąć nawet do 2400 pkt, co dałoby kwartalny skok o 10 proc. Według specjalistów, opierający się na analizie technicznej najbardziej optymistyczny wariant zakłada, że WIG20 znajdzie się pomiędzy 2500 a 2750 pkt. Ale to tylko jeden z wielu wariantów. Można go przyjąć do wiadomości, ale opieranie na nim strategii inwestycyjnej może być ryzykowne.

Pesymiści ostrzegają przed możliwym spadkiem do około 1900 pkt. To oznaczałoby kwartalny spadek o kilkanaście procent. Z uwagi na duże oferty publiczne newralgiczny dla rynku powinien być przełom października i września. Są nawet prognozy, że w tym okresie WIG20 może spaść do 1850 pkt. Pamietajmy jednak, że w tym roku wyjątkowe znaczenie dla zachowania rynku akcji mogą mieć prognozy wyników spółek na przyszły rok. Jeśli okaże się, że przyszłe zyski spółek mogą być wyższe od oczekiwań, to pesymiści będą musieli zweryfikować swoje prognozy dla rynku. Zwłaszcza na sam koniec roku, gdy dojdzie do windows dressing.

Co ze spółkami? Nawet przy założeniu negatywnego scenariusza na ostatni kwartał ciekawych inwestycji nie powinno brakować. Poprosiliśmy analityków, by podali swoje typy na ostatni kwartał tego roku. Zwolennicy defensywnego nastawienia do rynku radzą zwrócić uwagę na banki z WIG20, ale po ewentualnej korekcie rynkowych wycen. Ich zdaniem, z dużych spółek dobre na spadkowym rynku mogą być także KGHM oraz TP. W grupie docenionych spółek tradycyjnie znalazł się Asseco Poland, lider na giełdowym rynku informatycznym. Analitycy liczą, że Asseco skorzysta na wydatkach na informatyzację PKO BP.

Analitycy radzą przyjrzeć się także mniejszym spółkom, dla których IV kwartał jest czasem żniw. Wymienili Kogenerację, Torfarm, PGF, Mieszka, Wawela, Graala i Seko. Ich zdaniem, interesujące są także Bank Handlowy, Dom Development, CEDC, Mispol oraz HB Polska.

Czas zmienić nastawienie

Marek Rogalski

Jeszcze 3 miesiące temu nie wykluczałem, że WIG20 na koniec roku przekroczy 2500-2600 pkt. Czas zrewidować prognozy. Skłoniło mnie do tego zachowanie rynku we wrześniu i słabsze dane makro. Oczekiwania inwestorów były zbyt optymistyczne. Informacje ze spółek i dane gospodarcze w kolejnych miesiącach mogą ich rozczarować. Niepokoi też pewna słabość chińskiej giełdy. To może być jeden z większych problemów dla inwestorów w 2010 r.

Wyraźny wzrost cen złota, za którym idą inne surowce, pokazuje, że problemem może stać się wzrost inflacji. Najgorszy scenariusz na lata 2010-11 to globalna stagflacja, co może mieć fatalny wpływ na giełdy. Gdyby nie koniec roku i związane z tym "poprawianie bilansów", moja prognoza dla WIG20 wynosiłaby 2100 pkt. Jeśli sytuacja makroekonomiczna znacząco się nie pogorszy, to funduszom nie będzie zależało na osłabianiu giełdy, by nie psuć sobie dobrych wyników z ostatnich miesięcy. Dlatego na koniec roku WIG20 może być wart około 2400 pkt.

Marcin Materna

dyrektor działu analiz Millennium DM

Prywatyzacje osłabią notowania gigantów

Prognoza: 2300-2400 pkt

Typy: PKO BP, Handlowy, Kogeneracja, Dom Development

Duże prywatyzacje będą ściągały pieniądze z rynku, więc czwarty kwartał będzie słaby. Brak gotówki będzie najbardziej odczuwalny na przełomie października i listopada. W czwartym kwartale WIG20 może poruszać się od 1900 do 2200 pkt. Koniec roku może być lepszy, a indeks blue chipów może zbliżyć się do 2300-2400 pkt.

Prywatyzacje osłabią głównie giełdowe blue chipy. Dlatego w ostatnich miesiącach tego roku lepszym rozwiązaniem byłoby skoncentrowanie się na mniejszych spółkach. Interesująco wygląda Kogeneracja. Notowania elektrociepłowni ostatnio zachowywały się słabiej, a przed nią sezon, w którym osiąga najlepsze wyniki w roku. Odżyć może branża deweloperska i w związku z tym wyróżniłbym Dom Development. Zwróciłbym uwagę także na banki. Ciekawie może wyglądać Handlowy, który jeszcze w tym roku, ale także w przyszłym, powinien zacząć wykazywać lepsze wyniki. Atrakcyjne, po zakończeniu oferty, może być PKO BP, które jest tańsze od Pekao, swojego konkurenta.

Roland Paszkiewicz

dyrektor działu analiz CDM Pekao

Spokojnie, poczekajmy do listopada

Prognoza: 2100 pkt

Typy: banki z WIG20

W najbliższych tygodniach oczekuję mocnego zejścia indeksu WIG20. Październik traktuję jako okres podwyższonego ryzyka i naszym klientom zalecamy defensywne podejście. Mocniejsza korekta może sprawić, że w listopadzie WIG20 spadnie nawet do 1850 pkt. Jednak pod koniec roku, z powodu sezonowego podciągania wycen i efektu stycznia, należy spodziewać się odbicia. Pod koniec roku WIG20 może być wart około 2100 pkt.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

W związku z tym, że zakładamy mocniejszą korektę, mocno ryzykowne wydaje się szukanie okazji czy perełek. Nie pora na to. W listopadzie, zakładając osiągnięcie lokalnych dołków, warto będzie zainteresować się spółkami, które mogą korzystać na sile złotego oraz poprawie gospodarczej. Mam tu na myśli przede wszystkim banki z WIG20.

Michał Pietrzyca

analityk DM BOŚ

Rozwiązanie w najbliższych tygodniach

Prognoza: 2500-2750 pkt

Typy: KGHM, HB POLSKA

W ostatnich jedenastu tygodniach WIG20 zyskał 6,67 proc., poruszając się w przedziale 2012-2317 punktów. Wskazaną konsolidację należy skorygować o mikrowspółczynniki zmienności, co daje górne ograniczenie przy 2350 pkt, a dolną barierę popytu przesuwa w rejon 2000 punktów. Najbliższe tygodnie powinny przynieść rozwiązanie, które prawdopodobnie pozytywnie zaskoczy inwestorów. Analiza techniczna wskazuje na wybicie WIG20 ponad opór 2270 punktów i marsz w kierunku 2350 pkt. Jeżeli wzrostowe tendencje zostaną zachowane, to pod koniec 2009 r. należy oczekiwać testowania strefy 2500-2750 pkt przez WIG20.

Prognozy zakładające wejście WIG20 w obszar 2500- -2750 punktów zbudowane są także na podstawie poprawiającej się sytuacji makroekonomicznej. Postęp ożywienia w kluczowych gospodarkach świata będzie zachęcał inwestorów do nabywania finansowych blue chipów z GPW, a także spó- łek deweloperskich i przemysłowych. To właśnie one budują pierwszą fazę ożywienia w koniunkturze. W najbliższym czasie warto zwrócić uwagę na KGHM oraz HB Polska, których akcje w ostatnich miesiącach zachowywały się relatywnie słabiej od podstawowych indeksów giełdowych.

Tomasz Manowiec

analityk BM BGŻ

Szukajmy sezonowych spółek

Prognoza: 1800-2000 pkt

Typy: Torfarm, PGF, Mieszko, Wawel, Graal, Seko i Mispol

Czwarty kwartał rozpoczął się od dwóch dużych emisji akcji — PKO BP i PGE, które pochłoną w sumie nawet 11 mld zł. Może to negatywnie wpływać na notowania, szczególnie w przypadku blue chipów. Dane makro nie zachwycają już tak, jak jeszcze przed kilkoma tygodniami, a indeksy dawno nie miały znaczącej korekty. Składa się to na niekorzystny obraz rynku i wskazuje na większe prawdopodobieństwo spadku indeksów w najbliższych tygodniach. Dlatego oczekuję, że WIG20 rok zakończy w przedziale 1800-2000 pkt.

Spadki na szerokim rynku nie wykluczają jednak wzrostów pojedynczych spółek. Atrakcyjnych pozycji nie brakuje. Warto zainteresować się spółkami, które sezonowo mają najlepszy trzeci i czwarty kwartał (np. dystrybutorzy leków — Torfarm i PGF, producenci słodyczy — Mieszko i Wawel, czy spółki rybne — Graal i Seko). Poprawiać się może również sytuacja w spółkach mięsnych w konsekwencji spadku cen mięsa na rynku (tu wskazałbym Mispol).

Przemysław Sawala-Uryasz

analityk Unicredit CA IB Poland

Spadek wyceny banków może być okazją

Prognoza: 2200 pkt

Typy: CEDC, TP, Asseco Poland, PBG

Sytuacja na giełdzie w czwartym kwartale nie powinna się istotnie zmienić ze względu na nowe oferty, które zaabsorbują fundusze inwestorów i prawdopodobnie powstrzymają dalszy wzrost indeksów. Gdyby doszło do korekty akcji banków w wyniku oferty PKO BP, byłaby to dobra okazja do dalszych zakupów.

Ponadprzeciętnej stopy zwrotu z inwestycji w czwartym kwartale można spodziewać się po CEDC, które skorzystałoby na potencjalnej akceptacji projektu podniesienia akcyzy na piwo w Rosji. To powinno przełożyć się na wzrost konsumpcji alkoholu wysokoprocentowego (inwestorzy zapewne uwzględnią pozytywne zmiany przed ich wprowadzeniem w życie przewidziane na początek 2010 r.). Nieco zapomniana jest Telekomunikacja Polska ze swoimi stabilnymi przepływami gotówkowymi i niską wyceną. Asseco Poland powinno skorzystać na planowanych przez PKO BP inwestycjach informatycznych w latach 2010-2011, które szacuje się na blisko 660 mln zł. Ciekawie wygląda PBG. Wycena spółki wydaje się atrakcyjna na tle porównywalnych spółek.

Andrzej Knigawka

szef działu analiz ING Securities

Rynek wtórny ma konkurencję

Prognoza: 1910 pkt

Typy: KGHM, TP

W tym kwartale rynek akcji będzie pod presją dużych ofert publicznych, co powinno powstrzymać wzrosty. Kapitał na nowe oferty będzie zbierany z rynku. Napływ pieniędzy do funduszy inwestycyjnych raczej pozostanie bez zmian, czyli poniżej 1 mld zł miesięcznie.

Wkrótce powinniśmy wiedzieć więcej o perspektywach wzrostu zysków spółek w 2010 r. W tej chwili zakładamy, że będzie to 23 proc. Mimo spodziewanych spadków indeksów będą spółki, których notowania powinny zachowywać się lepiej niż rynek. Z dużych mam tu na myśli KGHM oraz Telekomunikację Polską. Pierwszej powinny pomagać prognozy zakładające w przyszłym roku wzrost cen i popytu na miedź. W IV kwartale lepiej niż rynek powinna zachowywać się TP, a w tym przypadku podkreśliłbym atrakcyjną wycenę i wysoką stopę dywidendy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane