Indeksy giełd w USA odnotowały spore spadki podczas piątkowej sesji

(Tadeusz Stasiuk)
22-04-2005, 22:08

Po początkowej huśtawce, jeszcze przed połową sesji indeksy amerykańskich giełd ostro zapikowały i spadkowa tendencja została utrzymana aż do zamknięcia notowań. Przyczyn piątkowej przeceny należy zapewne upatrywać w spektakularnym wzroście parkietów dzień wcześniej, co skłoniło część inwestorów do realizacji krótkoterminowych zysków.

Po początkowej huśtawce, jeszcze przed połową sesji indeksy amerykańskich giełd ostro zapikowały i spadkowa tendencja została utrzymana aż do zamknięcia notowań. Przyczyn piątkowej przeceny należy zapewne upatrywać w spektakularnym wzroście parkietów dzień wcześniej, co skłoniło część inwestorów do realizacji krótkoterminowych zysków. Do zamykania pozycji na rynku akcji skłaniały graczy także doniesienia z giełd paliwowych.

Cena baryłki ropy reprezentowana przez czerwcowe kontrakty terminowe zbliżyła się ponownie do granicy 56 USD, zyskując w ciągu całego tygodnia około 6,4 proc. To z kolei znowu wzmaga spekulacje odnośnie presji inflacyjnej i kolejnych działań ze strony amerykańskiego banku centralnego.

Tym razem aprecjacji indeksów nie pomogły raporty kwartalne. I to mimo, że wiele z nich było co najmniej zadowalających. Wspomagały co najwyżej wyceny publikujących je spółek. Tak choćby było w przypadku Google. Zysk właściciela najpopularniejszej na świecie wyszukiwarki internetowej okazał się w pierwszym kwartale aż sześć razy wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Z kolei wartość przychodów niemal podwoiła się. Rynek co prawda entuzjastycznie przyjął wyniki Google, kurs akcji rósł o ponad 7 proc., ale nie pociągnęło to za sobą notowań konkurentów jak miało to miejsce na poprzednich sesjach. W dół na przykład leciała wycena papierów Yahoo!, który też zaliczył bardzo udany początek roku. Korektę na tym papierze zdynamizowało obniżenie rekomendacji przez CIBC World Markets.

Do silnej przeceny doszło też na papierach Intela, światowego lidera w produkcji mikroprocesorów. Firma przed kilkoma dniami zaprezentowała zaskakująco wysoki zysk, bardzo pozytywnie wyróżniając się na tle dosyć słabego rynku chipów. Euforia trwała jednak krótko.

Ciekawie minął dzień w sektorze telekomunikacyjnym. Walka o przejęcie MCI jest ciągle nierozstrzygnięta. Koncern Qwest podbił ofertę do 30 USD za akcję co waluuje MCI na poziomie 9,7 mld USD. Czekamy więc na ruch, będącego do piątku niemal pewnym wygranej koncernu Verizon, który jest preferowany przez MCI. W reakcji na te rewelacje kurs akcji Qwest rósł w początkowej fazie sesji o blisko 2 proc. by w jej końcówce o niemal tyle samo spaść. Ponad 1 proc. traciły też notowania Verizona. Zyskiwał natomiast ten trzeci, czyli MCI.

Ostatecznie indeks Dow Jones, po zrywie w ostatniej godzinie notowań stracił na zamknięciu tygodnia „jedynie” 0,60 proc. choć chwilami zniżkował o ponad 1 proc. Zdecydowanie gorzej było na rynku technologicznym, gdzie Nasdaq Composite opadł o 1,54 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Indeksy giełd w USA odnotowały spore spadki podczas piątkowej sesji