Indeksy GPW mogą kontynuować wzrost

(Artur Szymański)
opublikowano: 17-02-2005, 09:30

Od wczorajszego zamknięcia sesji na GPW nie wydarzyło się na wiecie nic takiego, co by mogło popsuć świetne nastroje na warszawskiej giełdzie. Dalszy ciąg wzrostów jest więc bardzo prawdopodobny. Ale i nie można wykluczyć krótkiego odpoczynku.

Od wczorajszego zamknięcia sesji na GPW nie wydarzyło się na świecie nic takiego, co by mogło popsuć świetne nastroje na warszawskiej giełdzie. Dalszy ciąg wzrostów jest więc bardzo prawdopodobny. Ale i nie można wykluczyć krótkiego odpoczynku.

Wczorajsza sesja w Stanach Zjednoczonych jest dla nas neutralna. Nikt też zapewne nie przyłoży większej uwagi do dzisiejszych notowań na giełdach Eurolandu. Liczyć się będzie to samo co wczoraj – własne podwórko oraz węgierskiego sąsiada. W tym kontekście optymizmem napawa dobry start BUX-a.

U nas małą niepewność wprowadza czynnik polityczny. Wczorajsze nie przyjęcie projektu ustawy o pomocy publicznej i restrukturyzacji zakładów opieki zdrowotnej w Sejmie sprawi, że do dymisji poda się Marek Balicki, minister zdrowia. To z kolei rodzi podejrzenia o losy całego rządu, który de facto stracił SLD-owskie zaplecze. Teoretycznie krystalizuje to wizję przyspieszonych wyborów. Na razie jednak rynek walutowy zachowuje spokój, złoty nie osłabił się.

Nie ma więc póki co powodów obawiać się o wzrostowy trend na GPW. Otwarcie powinno przynieść dalszy wzrost warszawskich indeksów. Nastroje są bliskie euforii i podobnie jak wczoraj wystarczyć kilka naprawdę dużych transakcji kupna akcji nawet jednej tylko z największych spółek, by beczka prochu wybuchła.

Oczywiście wszystko zależeć będzie od woli inwestorów zagranicznych, odpowiedzialnych za wczorajszą zwyżkę. Jeśli nie zechcą kontynuować jazdy w górę – co wydaje się mało prawdopodobne – to będziemy mieli do czynienia z trendem bocznym. Płaska korekta też nie powinna nikogo zdziwić, ale jak mówię – to mniej realny od kontynuacji wzrostów, scenariusz. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane