Indeksy GPW pogłębiają straty przy znikomych obrotach

01-06-2001, 14:18

Podczas piątkowych notowań zagraniczne rynki pogłębiły przecenę warszawskich indeksów. Sesja rozpoczęła się od nieznacznych spadków wszystkich indeksów, jednak w trakcie notowań kursy większości spółek zaczęły zsuwać się w dół. Giełdzie nie pomogła nawet publikacja danych o deficycie obrotów bieżących w Polsce, znacznie lepszych od wcześniejszych prognoz.

Przyczyną spadków są zniżkujące giełdy europejskie oraz pozostające w czerwonej strefie kontrakty na amerykańskie indeksy. Spadki na GPW zwiększyły się, gdy na warszawski rynek przeniosła się z Eurolandu słaba koniunktura w sektorze telekomunikacyjnym.

Spadki telekomów w Europie wywołał holenderski operator telekomunikacyjny Royal KPN, który przygotowuje emisję praw do akcji o wartości 5-5,5 miliarda euro, aby zdobyć fundusze na pokrycie ogromnego zadłużenia. W konsekwencji akcje notowanej w Amsterdamie spółki straciły ponad 18 proc. Wywołało to przecenę w sektorze telekomunikacyjnym: British Telecom traci ponad 1 proc., France Telecom spada o 3 proc., a Vodafone stracił prawie 1,5 proc. Spadły również ceny akcji producentów sprzętu telekomunikacyjnego, w tym Nokii, Ericssona, Marconiego i Alcatela.

Niechęć do telekomów przeniosła się na rynek GPW i zaczęły tracić akcje TP S.A., które wcześniej utrzymywały się na niezmienionym poziomie.

Jednak na spadek indeksów wpłynął przede wszystkim 4 proc. spadek akcji Elektrimu, drugiej rodzimej spółki telekomunikacyjnej. Spółka otrzymuje coraz gorsze rekomendacje, a niechęć inwestorów wzrasta wraz z rosnącymi szansami Vivendi w walce z DT o PTC.Spada również KGHM, mimo zapowiedzi wypłaty dywidendy 18 lipca, w wysokosci 0, 75 zł na akcję

Do godz. 14:00 obroty nie przekroczyły 90 mln, z czego większość przypadła na czołowe warszawskie blue chipy.

Przed mocniejszą przeceną chronią warszawską giełdę akcje PKN Orlen i Kable Holding, oraz rosnące kursy większości banków, które zyskały na czwartkowej koniunkturze w sektorze finansowym na giełdach Eurolandu.

na plusie pozostaje też indeks NIF dzieki wzrostom Hetmana, który zyskuje ponad 5 proc.

Warszawska giełda podobnie jak i pozostałe giełdy europejskie wyczekuje na dane makroekonomiczne z USA i do momentu publikacji tych danych rynek pozostanie w stagnacji.

O 14.30 podane zostaną informacje o bezrobociu i zmianach zatrudnienia w sektorach pozarolniczych - analitycy oczekują, iż bezrobocie osiągnie poziom 4,5 - 4,6 proc. O godz. 16.00 pojawia się następne dane - indeks aktywności gospodarczej NAMP. Zdaniem analityków ankietowanych przez Reutera wartość NAMP w maju wzrośnie do 43,5 punktu wobec 43,2 w kwietniu.

PK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Indeksy GPW pogłębiają straty przy znikomych obrotach