Czytasz dzięki

Indeksy GPW powróciły do wzrostu po półtorej sesji korekty

(Artur Szymański)
opublikowano: 04-08-2005, 17:21

Środę i pół czwartku trwała korekta ostatniej fali wzrostowej. Po południu wczorajszej sesji inwestorzy stwierdzili, że starczy już tej realizacji zysku i ponownie ruszyli na zakupy. Na zamknięciu najmocniej podrożały walory KGHM przed publikacją wyników za II kwartał.

Środę i pół czwartku trwała korekta ostatniej fali wzrostowej. Po południu inwestorzy stwierdzili, że starczy już tej realizacji zysku i ponownie ruszyli na zakupy. Na zamknięciu najmocniej podrożały walory KGHM przed publikacją wyników za II kwartał.

Początek czwartkowych notowań na GPW przyniósł kontynuację korekty z poprzedniej sesji. Zaskoczenia nie było, bo taki scenariusz sugerował słabnący od rana indeks giełdy węgierskiej. Zgodnie z oczekiwaniami wtorkowa luka hossy, która powstrzymała podaż w środę, tym razem nie obroniła się i okno zostało zamknięte.

Nie uruchomiło to jednak większych zleceń sprzedaży, można więc było z błogim spokojem obserwować rozwój wydarzeń. Tym bardziej, że osuwaniu się indeksów towarzyszyła jeszcze niższa niż poprzedniego dnia aktywność inwestorów. Obroty na akcjach dwudziestu największych spółek podsumowano na 534 mln zł, czyli 7,5 proc. mniej niż w środę.

Wyprowadzenie odbicia było kwestią czasu. Stało się to jeszcze przed półmetkiem sesji. WIG20 po osiągnięciu najniższego poziomu dnia 2208,2 pkt wybił się w górę w ładnym stylu. Podnoszeniu się indeksu towarzyszyły wyraźnie zwiększone obroty. Nie trzeba chyba dodawać, że identycznie zachowywał się węgierski BUX i to dzięki niemu doszło do mobilizacji popytu na GPW. Półtorej sesji korekty zabrało niewiele dorobku poprzednich dni hossy. Od wtorkowego szczytu do czwartkowego dołka WIG20 stracił raptem 2,9 proc.

Rozwój koniunktury w piątek w poważnym stopniu zależeć będzie od wyników KGHM i Pekao SA. Pierwsza ze spółek opublikowała raport po sesji, druga uczyni to przed ostatnią sesją tygodnia. Niestety, zysk netto KGHM w II kwartale spadł o 7,8 proc. do 495,6 mln zł. Kwartalne przychody jednostkowe wzrosły do 1,85 mld zł z 1,72 mld przed rokiem, ale zysk operacyjny spadł do 510,1 mln zł z 523,5 mln zł rok wcześniej. Inwestorzy z pewnością liczyli na lepsze wyniki w kontekście bardzo wysokich cen miedzi. Dali temu wyraz w końcówce czwartkowej sesji podnosząc kurs miedziowego kombinatu o 1,8 proc., raptem 20 groszy poniżej historycznego szczytu 39,5 zł.

Wyniki KGHM gorsze od prognoz mogą być ciosem dla całego rynku na piątkowej sesji, o ile negatywnego ich wpływu nie obniży raport Pekao SA, który bank ma opublikować przed sesją. Oby tylko bank nie rozczarował… Największym wzięciem inwestorów na czwartkowej sesji cieszyły się walory PKN Orlen oraz Telekomunikacji Polskiej, dla akcji której analitycy DM BZ WBK podtrzymali rekomendację „kupuj” podwyższając jednocześnie cenę docelową z z 22,5 do 25,6 zł.

Wyraźnie osłabły BZ WBK i Agora, która opublikowała wyniki za II kwartał. Zysk netto grupy Agory wyniósł 49,1 mln zł wobec 50,6 mln zł prognozowanych przez analityków ankietowanych przez Reutera. Inwestorom nie spodobało się jednak co innego. Zbigniew Bąk, wiceprezes spółki powiedział, że przychody grupy wzrosną w II połowie roku wolniej niż w I połowie roku, kiedy zwiększyły się o 30 proc. w ujęciu rocznym. Akcje spółki traciły ponad 3 proc., po południu strata wynosi około 1,8 proc.

Wśród mniejszych spółek najmocniej podrożały walory Hydrotoru, który po II kwartałach zarobił na czysto 3,22 mln zł wobec 2,51 mln zł przed rokiem. Wzrosła też sprzedaż z 15,43 mln zł do 20,51 mln zł. Dobre wyniki akcjonariusze nagrodzili ponad 15-proc. zwyżką notowań.

Słabe wyniki natomiast sprawiły, że akcje Krosna i Artmana staniały odpowiednio o 10,4 oraz 4,8 proc. W pierwszym półroczu Krosno zanotowało spadek sprzedaży do 133,21 mln zł z 165,53 mln zł przed rokiem. W ubiegłym roku zysk netto wynosił 7,5 mln zł, teraz tylko 2,5 mln zł. Artman ma 240 tys. zł straty mimo 45-proc. wzrostu przychodów do 28,3 mln zł. Spółka odnotowała 0,5 mln zł straty na sprzedaży.

O 5 proc. zniżkował kurs Elektrimu za sprawą środowej informacji o tym, że spółka Inwestycje Polskie przejęła od giełdowego holdingu akcje firmy Embud, która posiada pakiet udziałów Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane