Indeksy powoli odrabiają straty

Łukasz Bugaj
opublikowano: 13-04-2012, 00:00

GIEŁDY

Łukasz Bugaj

Dom Maklerski BOŚ

Wczorajsza sesja na warszawskiej giełdzie miała dwa oblicza. Pierwsze, wcześniejsze, charakteryzowało się wahaniami indeksów bez wyraźnego kierunku i bez udziału inwestorów amerykańskich. Nastroje były dość minorowe po porannej aukcji włoskich obligacji. Co prawda Rzymowi udało się sprzedać prawie tyle papierów dłużnych, ile zakładał maksymalny limit, ale było to okupione wzrostem oprocentowania trzyletnich benchmarkowych obligacji do najwyższego poziomu od połowy stycznia 2012 r. Informacja ta przyćmiła wcześniejszy raport wskazujący na wzrost produkcji przemysłowej w lutym w strefie euro o 0,5 proc., licząc miesiąc do miesiąca. To więcej od prognoz zakładających spadek o 0,3 proc.

Mimo ciężkostrawnych wyników aukcji wyraźnie zniżkowały jedynie indeksy w Madrycie i Rzymie, a w północnoeuropejskich państwach nie widać było większej ochoty do sprzedaży akcji. WIG20 balansował w pobliżu zamknięcia w środę (2251,89 pkt), a inwestorzy oczekiwali na impuls zza oceanu. Krótko po publikacji gorszych danych z USA wydawało się, że niedźwiedzie zdobędą palmę pierwszeństwa, ale podaż ponownie wydawała się zbyt słaba, by wyraźnie sprowadzić notowania na południe. Powodów do sprzedaży jednak nie brakowało, gdyż w Stanach Zjednoczonych liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych nieoczekiwanie wzrosła do 380 tys. z 367 tys. (wobec prognozy spadku do poziomu 355 tys.) i była najwyższa od stycznia tego roku.

Inwestorzy założyli, że gorsze dane zwiększają szansę na kolejną odsłonę ilościowego luzowania (tzw. QE3), a dodatkowym powodem do zakupów są dobre wyniki notowanych spółek. Wczoraj o sesji w Nowym Jorku opublikowany został raport Google’a, a dziś swoimi wynikami pochwalą się dwa amerykańskie banki. Czekanie na raporty wzmacniało obóz byków, który po silnej wyprzedaży może podbierać przecenione akcje.

Dotyczyło to także GPW. Zwyżka była udziałem nie tylko dużych krajowych spółek, ale również tych mniejszych. sWIG80 był wczoraj najsilniejszym indeksem, ale duży wpływ na to miało wezwanie na akcje banku BGŻ, które skutkowało wzrostem notowań walorów banku o ponad 50 proc. Indeks mWIG40 również wyraźnie zyskiwał, co sygnalizuje możliwość nieco trwalszej poprawy nastrojów. Ciężko jednak prorokować powrót do stabilnych zwyżek, nie należy bowiem zapominać o zbliżających się wyborach we Francji czy w Grecji oraz ciągu złych danych, które na dłuższą metę trudno będzie ignorować.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Bugaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu