Indeksy rosną mimo inflacyjnych sygnałów rynkowych

Włodzimierz Uniszewski
19-02-2008, 14:41

Europejskie rynki już całkowicie wydobrzały po porannej przecenie, a Dax ustanowił właśnie nowe maksimum sesji. 

Temperatura rośnie w miarę zbliżania się otwarcia notowań w Nowym Jorku. Kontrakty na DJI zwiastują solidny, sięgający 150 pkt. wzrost. GPW także obrała kurs na północ, choć daleko jej do dynamiki giełdy we Frankfurcie, gdzie na wykresie godzinowym indeksu Dax widać solidne białe świece. Warszawska giełda zadowala się wzrostem o dziesiętne procenta i nie wygląda na to, aby inwestorzy mieli chęć zaryzykować grę o wyższą stawkę. Nie poruszyła ich nawet informacja o wyższej niż prognozowana produkcji przemysłowej w Polsce.

Za kiepską dynamiką warszawskiego rynku stoi raczej nieobecność kapitału portfelowego niż sceptycyzm, ale ten wydaje się teraz jak najbardziej racjonalnie uzasadniony. Obserwowane ożywienie ma bowiem dość wątłe podstawy, a wydarzenia na rynkach surowcowych, walutowych i długu nakazują zachowanie ostrożności. Europejski sektor bankowy dzisiaj rozczarował. Co prawda Wal-Mart podał wyniki zgodne z oczekiwaniami, ale prognoza na bieżący rok była już rozczarowująca. Nie pojawił się żaden wyraźny katalizator obecnego optymizmu, poza odgrzewaną informacją o wczorajszych przetasowaniach w sektorze bankowym.

Amerykańskie kontrakty krzepią na razie bycze serca, ale tymczasem na rynku surowcowym dzieją się niepokojące rzeczy. Złoto prze w górę jak szalone, drożeje ropa i metale przemysłowe, słabnie dolar. To prędzej raczej niż później obudzi lęki przed wzrostem inflacji i obawę, że Fed nie będzie w stanie agresywnie ciąć stóp procentowych. Wyraźnym znakiem rosnącej popularności tego poglądu jest zachowanie obligacji skarbowych USA – dzisiaj wraz ze wzrostem cen surowców rośnie w oczach ich rentowność. Cuda się zdarzają, ale trudno zakładać, że jednocześnie przez dłuższy czas będą drożeć surowce i akcje przy jednoczesnym wzroście rentowności obligacji. To siły o przeciwstawnych wektorach. Biorąc pod uwagę zachowanie obligacji, bardziej narażone na przegraną wydają się akcje.

Otwarcie notowań w USA zapewne zrobi korzystne wrażenie, jednak w świetle wydarzeń na innych rynkach trzeba będzie olbrzymiej dozy optymizmu, aby tę zwyżkę utrzymać do końca sesji. GPW ma sporą szansę zakończyć dzień nad kreską, ale trzeba pamiętać, że otoczenie rynkowe stało się dzisiaj trudne dla akcji. To może w nieco dalszej perspektywie popsuć szyki bykom, które na razie są pewne wygranej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Włodzimierz Uniszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Indeksy rosną mimo inflacyjnych sygnałów rynkowych