Indeksy straciły niewiele, ale obroty spadły o 30 proc.

Artur Szymański
12-08-2005, 00:00

Czwartek był trzecim z koleidniem spadków na GPW. Nie ma jednak powodów do niepokoju, bo wraz ze zniżkującymi wskaźnikami giełdowej koniunktury w dół poszła również aktywność inwestorów. Gracze już coraz mniej chętnie realizują zyski. Obroty akcjami dwudziestu największych spółek wyniosły 380 mln zł, co oznacza spadek o 30 proc. Potwierdza to korekcyjny charakter czwartkowej sesji.

Na początku handlu inwestorzy nie bardzo mogli się zdecydować, czy sprzedawać, czy kupować akcje. Dezorientowały sprzeczne sygnały napływające z giełd zachodnich i Węgier, których drogi coraz bardziej się rozchodzą. Na rynkach zachodnioeuropejskich gracze realizowali zyski, po tym, jak dzień wcześniej indeksy poprawiły ponad 3-letnie szczyty. Tymczasem węgierski indeks BUX po środowym spadku wzrósł o blisko 0,7 proc. i dość długo utrzymywał się na tym poziomie. Inwestorzy w Warszawie na wszelki wypadek więc nie robili nic. Wprawdzie w pierwszych minutach WIG20 nieco zyskał przy niewielkich obrotach, ale równie szybko wrócił do poziomu środowego zamknięcia i tu wahał się przez następne godziny.

Dopiero zadyszka BUX i stopniowe osuwanie się węgierskiego indeksu w dół wywołała spadki polskich indeksów. Niezbyt głębokie, bo WIG20 zakończył dzień na poziomie 2243,57 pkt, czyli 0,22 proc. niżej niż w środę. W gronie firm z WIG20 ponownie największym powodzeniem cieszyły się akcje bohatera dwóch poprzednich sesji, czyli Pekao. Obroty sięgnęły 80 mln zł, a kurs zyskał kolejne 0,6 proc.

Gwiazdą dnia był jednak Lotos, który może pochwalić się najwyższą wartością handlu. Walory podrożały po raz czwarty z kolei, tym razem o 2,6 proc. przy 112-mln obrotach. Analitycy DI BRE Banku wydali rekomendację „akumuluj” dla akcji gdańskiej spółki, których cenę docelową wyznaczyli na 35,5 zł. Na czwartkowym zamknięciu rynek wycenił je na 34,80 zł. Po publikacji wyników za II kwartał Netia i TVN podrożały odpowiednio o 1,3 oraz 0,6 proc. Po dwóch dniach spadków odbił KGHM, lecz przy bardzo mizernych obrotach około 25 mln zł.

Najmocniej, bo aż o 20,5 proc., w górę poszedł kurs Kogeneracji, której skonsolidowany zysk netto po dwóch kwartałach wyniósł 46,2 mln zł wobec 11,3 mln zł przed rokiem. Spółka mocno zwiększyła też sprzedaż. Przychody wzrosły do 433,9 mln zł z 274,9 mln zł przed rokiem. Oznacza to wzrosty odpowiednio o 307 oraz 58 proc. Przy cenie 29,5 zł zawieszono handel walorami Poligrafii, ponieważ amerykańska firma RR Donnelley Europe ogłosiła wezwanie na wszystkie akcje kieleckiej spółki, oferując za walor 32,67 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Indeksy straciły niewiele, ale obroty spadły o 30 proc.