Indeksy w Europie rosną, ale nie we Włoszech

PAP
opublikowano: 05-03-2018, 10:12
aktualizacja: 05-03-2018, 10:24

Na giełdach w zachodniej Europie w poniedziałek indeksy podjęły próby odbicia, ale nie włoskie - te po niedzielnych wyborach parlamentarnych zmierzają w dół. W tym tygodniu mamy dużo polityki - wskazują maklerzy.

Na rynkach nie ustają obawy o możliwą globalną wojnę handlową.

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w czwartek, że wprowadzi w tym tygodniu cła na import stali i aluminium; ma to pomóc amerykańskim firmom, które - według prezydenta - ucierpiały przez niesprawiedliwe umowy handlowe.

Import stali ma być objęty podatkiem w wysokości 25 proc., a aluminium - 10 proc.

Prezydent poinformował, że zdecydował się na nałożenie ceł, gdyż Stany Zjednoczone "potrzebują wspaniałych producentów stali i aluminium do celów obronnych".

"Rynki pozostają na krawędzi po ostatnim +tsunami+ obaw związanych z tarciami między USA i głównymi partnerami handlowymi" - mówi Pan Jingyi, strateg rynku w IG Asia Pte.

Tymczasem centroprawica pod wodzą Silvio Berlusconiego otrzymała najwięcej głosów w wyborach parlamentarnych we Włoszech w niedzielę - wynika z exit polls. Blok ten z poparciem 35-36 proc. nie może – zgodnie z przedwyborczymi prognozami – utworzyć samodzielnie rządu.

Według exit polls koalicja sił centroprawicy, czyli ugrupowania Forza Italia, Ligi Północnej i Braci Włoch prowadzi w obu izbach parlamentu. Z pierwszych napływających rezultatów wynika, że Liga Północna, głosząca zdecydowane antymigracyjne hasła wyprzedziła Forza Italia Berlusconiego w Izbie Deputowanych.

Antysystemowy Ruch Pięciu Gwiazd będzie w Izbie Deputowanych i Senacie pierwszym ugrupowaniem. Ruch Beppe Grillo dostał ok. 30 proc. głosów. Politycy formacji mówią o nadzwyczajnym wyniku i prezentują ruch jako zwycięzcę wyborów.

Rządząca dotąd centrolewicowa Partia Demokratyczna Matteo Renziego zdobyła niewiele ponad 20 proc. głosów. "Jeśli ten wynik potwierdzi się, przejdziemy do opozycji" - oświadczył szef klubu PD w izbie niższej, Ettore Rosato.

"W takiej sytuacji strony mają opcję negocjowania utworzenia koalicji, a to jest niepewny proces" - ocenia Daniele Antonucci, ekonomista Morgan Stanley.

Analitycy Mediobanca wskazują, że podczas gdy wybory we Włoszech nie przyniosły oczekiwanej większości - zgodnie z oczekiwaniami - to największą niespodzianką były mocniejsze niż się spodziewano wyniki Ruchu Pięciu Gwiazd i Ligi Północnej - a to "coś, co raczej nie zadowoli rynków i partnerów Włoch z UE".

Za to kanclerz Niemiec Angela Merkel odniosła się w niedzielę do wyniku referendum, w którym członkowie SPD poparli wejście do koalicji rządowej z CDU/CSU i powiedziała, że z satysfakcją oczekuje na dalszą współpracę z socjaldemokratami dla dobra kraju.

Kanclerz pogratulowała też SPD "klarownego wyniku" głosowania - głosi wpis na twitterowym profilu jej partii.

"W tym tygodniu mamy dużo polityki, m.in. sytuację po wyborach parlamentarnych we Włoszech, czy zjazd w Chinach, do tego działania związane z globalną wymianą handlową" - mówi Frank Benzimra, szef strategii sprzedaży akcji w Societe Generale SA w Hongkongu.

"Prawdopodobnie nadal będzie na rynkach dużo zmienności, którą widzieliśmy od końca stycznia" - dodaje.

W poniedziałek premier Chin Li Keqiang utrzymał cel wzrostu dla chińskiej gospodarki na 2018 rok na poziomie około 6,5 proc. i zapowiedział dalsze otwieranie rynku, redukcję obciążeń dla biznesu oraz cięcia nadwyżki mocy produkcyjnych w niektórych sektorach.

Premier wytyczył te cele, przemawiając w Wielkiej Hali Ludowej do prawie 3 tys. delegatów na otwarcie dorocznej sesji Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych - chińskiego parlamentu.

W 2018 roku Chiny zmniejszą nadwyżkę zdolności produkcyjnej stali o 30 mln ton oraz węgla - o 150 mln ton. Zamknięte mają zostać wszystkie opalane węglem elektrownie o mocy poniżej 300 MW, które nie spełnią standardów emisji spalin - zapowiedział Li.

W tym roku w chińskich miastach powstanie 11 mln nowych miejsc pracy, a zużycie energii na jednostkę PKB spadnie o 3 proc. - mówił premier.

Zapowiedział też dalsze reformy państwowych firm oraz zwiększenie wysiłków, by Chiny stały się "krajem innowatorów".

W oświadczeniu premiera nie uwzględniono jednak celu, aby wzrost produkcji był wyższy - jeśli to będzie możliwe w praktyce - jak miało to miejsce w 2017 r., jako że chińscy liderzy intensyfikują działania, by zapewnić stabilność finansową.

W poniedziałek inwestorzy poznają wskaźniki PMI w sektorze usług m.in. we Francji (9.50), Niemczech (9.55), strefie euro (10.00) i W.Brytanii (10.30), a także indeks Sentix (10.30).

O 11.00 w strefie euro zostanie podana informacja o sprzedaży detalicznej w styczniu, o 15.45 wskaźnik PMI w sektorze usług USA w lutym, a o 16.00 amerykański indeks ISM poza przemysłem w lutym.

O 19.15 Randal Quarles z Fed wystąpi podczas konferencji w Waszyngtonie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Indeksy w Europie rosną, ale nie we Włoszech