Indeksy w Europie spadają śladem wskaźników za Atlantykiem

Przemek Barankiewicz
23-06-2003, 20:29

Źle rozpoczął się tydzień na europejskich giełdach. Indeksy spadały z każdą godziną i zakończyły sesję na najniższym poziomie od tygodnia. To efekt przeceny za oceanem i ostrzeżeń wydanych przez spółki ze Starego Kontynentu.

Ostra korekta dosięgła browary. Heineken, właściciel polskiego Żywca, cierpi z powodu spowolnienia gospodarczego, wirusa Sars i konfliktu w Iraku. Efektem będzie brak poprawy w przychodach browaru w I półroczu. Holenderska spółka potaniała o 12 proc., posyłając w dół także wyceny Interbrew (ta spółka może wydać podobne ostrzeżenie jeszcze w tym tygodniu) i Carlsberga, właściciela browaru Okocim.

O 10 proc. potaniał Unilever, angielsko-holenderski producent dóbr konsumpcyjnych. Spółka obniżyła prognozy sprzedaży wiodących marek na ten rok.

We Frankfurcie spadkom przewodziła grupa HVB. Bank rozczarował inwestorów ceną za akcje w publicznej ofercie Banku Austria, głównego udziałowca polskiego BPH PBK. Bardzo słabe były też papiery ubezpieczeniowych: Allianz i Munich Re.

W Paryżu pozytywnie wyróżniał się France Telecom. Właściciel TP SA podrożał po podwyższeniu rekomendacji przez analityków z Morgan Stanley.

Tanieją akcje BMW. Strajk we wschodnich landach kosztuje monachijskiego producenta 4 mln EUR zysku netto dziennie. Jeśli do piątku protest metalowców nie zakończy się, produkcję modeli Golf i Lupo wstrzyma Volkswagen.

ONO

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Indeksy w Europie spadają śladem wskaźników za Atlantykiem