Indeksy znów rosną, ostrożność wskazana

Piotr Wiśniewski
opublikowano: 19-10-2006, 00:00

Choć finisz wtorkowej sesji wróżył w środę kontynuację spadkowej korekty, skończyło się na strachu. Po kilkudziesięciu minutach handlu ceny akcji z impetem ruszyły do góry. Finisz notowań wyglądał imponująco. WIG zyskał 1,8 proc., bijąc kolejny rekord (47 651 pkt). MIDWIG też pokonał swój szczyt z 16 października (rekord wynosi 3473,26 pkt). Najszybciej rósł jednak WIG20, który zyskał 2,3 proc., kończąc sesję na poziomie 3200,5 pkt. Warto zwrócić uwagę, że grudniowa seria kontraktów na WIG20 jest już znacznie wyżej. Liczba otwartych pozycji przekroczyła 60 tys.

Polskie indeksy naśladowały ruchy zachodnich. Tam też początek handlu był dość słaby, a pod koniec pojawiły się wyraźne wzrosty. Informacją dnia stało się pokonanie na początku sesji przez amerykański wskaźnik Dow Jones bariery 12 tys. pkt. Wsparciem dla polskiej giełdy były też dane o produkcji przemysłowej we wrześniu, która wzrosła o 11,7 proc. rok do roku i była nieznacznie lepsza od oczekiwanej rynku. Dane te potwierdziły, że nasza gospodarka nadal dynamicznie rośnie.

Inwestorzy w Polsce natychmiast nagradzali dobre informacje. Najlepszy przykład to Bioton. Kurs tej spółki zyskał 4,2 proc. po doniesieniach, że rozważa ona inwestycje w wybierającą się na giełdę HTL-Strefę, kontrahenta Biotonu. Kursy Banku BPH i Pekao rosły, bo Sejm przegłosował poprawkę do prawa bankowego, umożliwiającą podział banków. Dzięki niej włoski Unicredit podzieli Bank BPH przed planowanym połączeniem go z Pekao. Około 2-procentowy wzrost PKN Orlen świadczy o tym, że inwestorzy nie martwią się za bardzo o cenę przejęcia litewskiej rafinerii Możejki. Na lekkim plusie dzień zakończyła nawet Telekomunikacja Polska, choć w trakcie sesji wydawało się to mało prawdopodobne.

Przykładem zmienności nastrojów na rynku był PKO BP. Spółka, która we wtorek była jednym z najbardziej spadających papierów z WIG20, w środę należała do najbardziej rosnących (około 4 proc.). Tymczasem w firmie nic się nie zmieniło — nadal straszy widmo nadpodaży akcji pracowniczych. Biorąc pod uwagę szeroki rynek, w środę najwięcej zarobili posiadacze spółki Ampli (+13,1 proc.). Najmocniej taniały akcje Strzelca (-5,7 proc.). Nerwowa sytuacja panowała również na rynku NFI, gdzie spadki wyceny niektórych funduszy były znacznie głębsze.

Mimo bardzo dobrej, środowej silnej sesji sytuacja rynku z technicznego punktu widzenia nadal nie jest jednoznaczna. WIG20 nie przełamał zdecydowanie bariery 3200 pkt, co stwarzałoby szansę na kontynuację wzrostów w kierunku historycznego szczytu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Wiśniewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy