Indiańskie granie

JD
opublikowano: 31-03-2006, 00:00

Nagle dostałem drgawek, wpadłem w trans i ogarnęła mnie melodia. Gdy później posłuchałem płyty z muzyką Indian Tupi i Guarani, pradawnych mieszkańców tych ziem, nie mogłem opanować zdumienia — to była nasza melodia! Wierzę, że tego wieczoru zostaliśmy dotknięci przez któregoś z indiańskich duchów, który tak przywitał nas na własnej ziemi... — opowiada Adam Pierończyk, saksofonista jazzowy, który swą najnowszą płytę „Busem po Sao Paulo” nagrywał w Brazylii. Warto!

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JD

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy