Indie muszą wydać miliardy na bezpieczeństwo drogowe

PAP, DI
opublikowano: 22-02-2020, 12:10

Bank Światowy w raporcie na temat bezpieczeństwa na drogach szacuje, że Indie muszą w ciągu dekady zainwestować 109 mld USD, aby zmniejszyć liczbę wypadków o połowę. Zysk z inwestycji może wynieść nawet 3,7 proc. PKB rocznie.

Najnowszy raport Banku Światowego dotyczący bezpieczeństwa na indyjskich drogach przypomina, że co roku w wypadkach drogowych ginie tam 150 tys. osób, a ok. 750 tys. jest rannych lub trwale okaleczonych.

Na co drugim kilometrze dróg krajowych i autostrad ginie rocznie jedna osoba - ten wskaźnik jest dziesięciokrotnie wyższy niż w krajach rozwiniętych. „W Indiach w 2016 roku do 34,5 proc. wypadków śmiertelnych doszło na drogach krajowych, które stanowią tylko 1,8 proc. całej sieci drogowej” – piszą eksperci Banku Światowego w raporcie.

„Kiedy kraje osiągają współczynnik motoryzacji między 50 a 100 na tysiąc osób, wypadki drogowe stają się wiodącą przyczyną śmierci” - uważa Arnab Bandyopadhyay, współautor raportu i ekspert Banku Światowego. W Indiach ten wskaźnik wynosi 159 pojazdów. „W ostatniej dekadzie liczba pojazdów w Indiach podwoiła się i można zaobserwować trend rosnący” - podkreśla.

Tylko w czwartek 20 osób zginęło w stanie Tamilnadu, gdy autobusu zderzył się z ciężarówką, sześć osób zginęło w podobnym wypadku Maharastrze. Pięcioosobowa rodzina zginęła z kolei na drodze między Dżammu i Pathankot, a cztery kolejne osoby, gdy traktor wywrócił się w dystrykcie Bastar, w stanie Ćhattisgarh.

„Jeździmy jak wariaci, byle się przepchać do przodu przez korki” - przyznaje w rozmowie z PAP Anand Banarjee z Delhi, który przez wiele lat mieszkał w Londynie. „W Indiach brakuje nam kultury jazdy i wyobraźni. Denerwują mnie twierdzenia obcokrajowców, że nasz ruch uliczny jest jakimś cudem, bo powinno być więcej wypadków. Po prostu w korku trudno się zabić, a poza miastem - o wiele łatwiej” - podkreśla Banarjee. Dodaje, że stara się unikać jazdy samochodem poza miastami, gdzie kierowcy dużo częściej się rozpędzają i "jest po prostu niebezpiecznie".

Eksperci Banku Światowego szacują, że wypadki kosztują indyjską ekonomię między 3-5 proc. PKB rocznie. Inwestycja 109 mld USD w ciągu 10 lat w bezpieczeństwo drogowe, może za to przynieść zyski gospodarce w wysokości ok. 3,7 PKB rocznie.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia z 2018 roku na 100 tys. ludzi ginie na indyjskich drogach 16,6 osoby. Na świecie najgorzej pod tym względem jest w Liberii, gdzie wskaźnik wynosi niemal 35,9, a najlepiej w Norwegii (2,1) i Szwajcarii (2,7) oraz Wielkiej Brytanii (3,1). W Polsce ginie 9,7 osoby na 100 tys. ludzi.

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy