Inflacja rośnie, stopy procentowe poczekają

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 14-12-2007, 00:00

W listopadzie ceny znów poszybowały w górę. Ale nie wpłynie to na decyzję RPP na grudniowym posiedzeniu.

Ceny znów nieprzyjemnie zaskoczyły ekonomistów

W listopadzie ceny znów poszybowały w górę. Ale nie wpłynie to na decyzję RPP na grudniowym posiedzeniu.

Listopad był trzecim miesiącem z rzędu, w którym ceny towarów i usług wyraźnie podskoczyły. Jak podał Główny Urząd Statystyczny, inflacja wzrosła w ciągu roku o 3,6 proc. i o 0,7 proc. w odniesieniu do października. To więcej, niż pokazywały prognozy rynku wynoszące 3,4 proc. (r/r). Co gorsza, inflacja pierwszy raz od roku wyskoczyła poza granicę celu inflacyjnego przyjętego przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP) — 2,5 proc., z możliwością odchylenia o 1 pkt. proc.

Znowu jedzenie

Głównymi sprawcami większej inflacji są drożejąca żywność (wzrosła o 1,5 proc. m/m) i paliwa (1,3 proc. m/m). Ale nie tylko.

— Poza czynnikami podażowymi w listopadzie nasiliła się presja popytowa. Inflacja bazowa netto (bez cen żywności i paliw — przyp. red.) wzrosła od 0,2 pkt. procentowego, do 1,6 proc. Pozostała zatem na niskim poziomie, ale tendencja wzrostowa jest kontynuowana — tłumaczy Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium.

Szoku wśród analityków jednak nie ma.

— Stopa inflacji zaskoczyła, ale mieści się w granicy prawdopodobieństwa. Szczególnie jeśli spojrzymy na ostatnie dane z całego regionu — u naszych sąsiadów w ostatnich dniach okazywało się, że ceny rosły szybciej, niż zakładał konsensus rynkowy. W tych krajach również najszybciej drożała żywność — twierdzi Grzegorz Maliszewski.

Podział wyraźniejszy

Wczorajsze dane na pewno nie pozostaną bez wpływu na opinie członków RPP. Ekonomiści już wcześniej zakładali możliwość podwyżki stóp procentowych jeszcze w grudniu.

— Decyzja rady na posiedzeniu zaplanowanym na 18 grudnia na pewno nie będzie łatwa. Za podwyżką przemawia nie tylko rosnąca inflacja, lecz także — co może być jeszcze ważniejszym argumentem — rosnące płace i presja popytowa — mówi Piotr Kalisz, ekonomista Citibanku Handlowego.

Podobnego zdania jest Grzegorz Maliszewski.

— Dane inflacyjne zaostrzają dyskusję w radzie. Są ważnym czynnikiem dla jastrzębio nastawionych członków, jednak struktura inflacji (przeważają czynniki podażowe, jak paliwa i żywność, a na te RPP nie powinna reagować) przemawia za pozostawieniem stóp na stałym poziomie — uważa ekonomista Banku Millennium.

Zaczekają

Większość analityków obstawia, że podwyżki w przyszłym tygodniu jeszcze nie będzie.

— Sądzę, że rada wybierze taktykę przeczekania. Zwłaszcza że do posiedzenia nie będzie jeszcze miała danych dotyczących inflacji bazowej i oczekiwań inflacyjnych — twierdzi Piotr Kalisz.

— Podwyżka ma uzasadnienie (inflacja wyskoczyła poza cel NBP), ale spodziewam się jej raczej w styczniu — dodaje Grzegorz Maliszewski.

Za taką prognozą przemawia także opublikowany wczoraj przez NBP opis dyskusji na ostatnim decyzyjnym posiedzeniu RPP. Wynika z niego, że rada zdaje sobie sprawę z potrzeby reagowania, ale będzie działać ostrożnie. „Część członków wskazywała, że (…) inflacja będzie podwyższona przejściowo, głównie z powodu wzrostu cen żywności i paliw, a więc czynników pozostających poza wpływem polityki pieniężnej. Inni członkowie zwracali uwagę, że październikowa projekcja inflacji wskazuje na utrzymywanie się wysokiej presji inflacyjnej w całym horyzoncie projekcji m.in. ze względu na wzrost popytu krajowego przekraczający dynamikę PKB oraz wzrost płac szybszy niż wzrost wydajności pracy” — czytamy w sprawozdaniu.

— Inflacja do końca roku wzrośnie przynajmniej do 4 proc. i będzie rosnąć w pierwszym kwartale 2008 r., ustabilizuje się w drugim i zacznie słabnąć w trzecim i czwartym. Stopy wzrosną do 5,75 proc. Ostatnia podwyżka nastąpi w maju — prognozuje Grzegorz Maliszewski.

Niektórzy ekonomiści spodziewają się, że stopy podskoczą jeszcze wyżej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Inflacja rośnie, stopy procentowe poczekają