Inflacja skłania dwa wielkie banki centralne do działania

Daniel Kostecki, dyrektor polskiego oddziału Conotoxia Ltd. (usługa Forex Cinkciarz.pl)
opublikowano: 11-03-2022, 09:57

Inflacja zarówno w strefie euro, jak i w Stanach Zjednoczonych bije rekordy. To z kolei skłaniać może banki centralne do szybszych podwyżek stóp procentowych. Nie dlatego jednak, że podwyżki zatrzymają rajd cen surowców, ale dlatego, aby zmniejszać ujemne realne stopy procentowe.

Podczas posiedzenia w marcu 2022 r. Europejski Bank Centralny nieoczekiwanie przyspieszył harmonogram skupu aktywów na najbliższe miesiące i powiedział, że APP może zakończyć się w trzecim kwartale br., jeśli średnioterminowe perspektywy inflacji nie ulegną osłabieniu. Miesięczne zakupy netto wyniosą 40 mld euro w kwietniu, 30 mld euro w maju i 20 mld euro w czerwcu. Wcześniej ustalona wersja zakładała poziomy: 40 mld euro w II kw. br., 30 mld euro w III kw. i 20 mld euro w IV kw.

Inflacja w strefie euro i w USA

Główne stopy procentowe zostały utrzymane na rekordowo niskim poziomie. Podczas konferencji prasowej prezes Christine Lagarde powiedziała, że EBC widzi obecnie inflację na poziomie 5,1 proc., czyli wyższym niż przewidywane wcześniej 3,2 proc., a wzrost PKB w tym roku jest obecnie nieco niższy i wynosi 3,7 proc. w porównaniu z 4,2 proc. Lagarde dodała, że wojna będzie miała istotny wpływ na gospodarkę i inflację poprzez wyższe ceny energii i towarów, zakłócenia w handlu międzynarodowym i spadek zaufania. W rezultacie rynek zaczął wyceniać możliwość podwyżki stóp procentowych w strefie euro o 40 pkt bazowych do końca 2022 r.

W Stanach Zjednoczonych roczna stopa inflacji przyspieszyła do 7,9 proc. w lutym 2022 r. i dotarła do najwyższego poziomu od stycznia 1982 r. Największy wpływ na inflację miały ceny energii, rosnąc o 25,6 proc., w tym ceny benzyny wzrosły o 38 proc. Z wyłączeniem niestabilnych kategorii energii i żywności, wskaźnik CPI wzrósł o 6,4 proc., najwięcej od 40 lat.

Giełdy: powrót do bessy

Największe skutki wojennej napaści Rosji na Ukrainę i związanego z nią wzrostu kosztów energii mogą być dopiero przed nami. I będą się one pogłębiać wraz z wprowadzeniem przez USA zakazu importu ropy z Rosji. Szczytowy poziom inflacji odnotowano w marcu br., ale ostatnie wydarzenia w Europie w połączeniu z ciągłymi ograniczeniami podaży, silnym popytem i niedoborem siły roboczej prawdopodobnie utrzymają inflację na wysokim poziomie przez dłuższy czas.

Takie środowisko może być niekorzystne dla rynków akcji, które po krótkoterminowych nadziejach na szybkie zakończenie wojny mogą ponownie wchodzić w bessę. O ile jeszcze przed wojną było możliwe, że korekty na giełdach potencjalnie zakończą się wraz ze złapaniem szczytu inflacji w tym kwartale, o tyle teraz szczyt inflacji zdecydowanie przesuwa się na dalszą przyszłość.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane