Inflacja w Japonii rosła najmocniej od ponad roku

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 20-07-2021, 06:12

W czerwcu 2021 r. oba odczyty dotyczące inflacji CPI odnotowały najmocniejszą dynamikę wzrostu od ponad roku. Niemniej jednak pozostaje ona daleko w tyle za wskaźnikami dla innych największych gospodarek, donosi Reuters.

Adobe Stock

Według oficjalnych danych zaprezentowanych we wtorek zarówno inflacja CPI, jak i bazowa rosły w czerwcu o 0,2 proc. w ujęciu rocznym pokrywając się z medianą prognoz. Był to najwyższy odczyt od marca 2020 r. Liczona ogółem CPI odnotował dodatnią zmianę w porównaniu z majem, kiedy spadła o 0,1 proc. Z kolei bzowa CPI, która nie obejmuje poddających się mocnym wahaniom cen żywności i energii przyspieszyła dynamikę zwyżki z 0,1 proc. miesiąc wcześniej.

Aprecjacja cen napędzana była przede wszystkim kosztami energii (+4,6 proc.), w tym benzyny (+17,9 proc.), co wynikało z globalnej inflacji cen surowców.

Ekonomiści podkreślają, że chociaż przyspieszenie dynamiki może cieszyć, jednak ma ona bardzo słabe podstawy i najprawdopodobniej będzie miał przejściowy charakter.

Inflacja w Japonii jest bardzo odległa do jej odpowiedników z innych rozwiniętych gospodarek, jak choćby w USA i jest daleka od celu Banku Japonii na poziomie 2 proc.

Oznaczać to może, że bank centralny będzie zmuszony do utrzymania na razie ogromnego bodźca stymulacyjnego.

W prognozie z ostatniego piątku BOJ obniżył swoje szacunki wzrostu gospodarczego na rok fiskalny kończący się w marcu 2022 r. do 3,8 proc. z 4,0 proc. Podniósł jednak prognozę inflacji bazowej CPI do 0,6 proc. z 0,1 proc. w dużej mierze odzwierciedlając wzrost wynikający z wyższych cen energii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane