Informacje z Ameryki znów rozczarowały

Piotr Wiśniewski
opublikowano: 25-04-2007, 00:00

Kolejny dzień z rzędu warszawska giełda zakończyła handel pod kreską. Sesja na naszym rynku wpisywała się w spadkowy obraz notowań na większości europejskich rynków. Globalny rynek finansowy czekał we wtorek na dane z amerykańskiego rynku nieruchomości oraz o nastrojach konsumentów, które ostatecznie okazały się gorsze niż oczekiwano.

Liderzy naszego rynku z ostatnich sesji, czyli spółki, które inwestorzy typowali na beneficjentów Euro 2012, we wtorek cierpieli na zadyszkę. Spadki takich papierów, jak Budimex, Mostostal Płock, Mostostal Warszawa, Mostostal Export, Żurawie, czy Stalexport i Orbis, to dowód, że zapał inwestorów ostygł i przychodzi czas na chłodną kalkulację. Niewykluczone, że piłkarska impreza była tylko pretekstem dla agresywnych kapitałów do windowania kursów spółek po decyzji UEFA.

Najbardziej spadającym indeksem był we wtorek WIG-Budownictwo, który stracił 2,8 proc. Zważywszy jednak na dynamikę ostatnich wzrostów, wczorajszą przecenę tego sektora należy uznać za dość łagodną. Ale z prawdziwą weryfikacją wycen spółek budowlanych inwestorzy poczekają pewnie do końca sezonu raportów kwartalnych. Najlepszy przykład to Ulma, która wzrosła wczoraj aż o 23 proc., gdy okazało się, że I kwartał był dla niej rekordowo dobry.

O ile można mówić o realizacji pokaźnych zysków na akcjach spółek, które rosły po decyzji o EURO 2012, o tyle trudno takie wnioski wyciągnąć, jeżeli chodzi o firmy z WIG20. Choć indeks dużych spółek spadł bardziej niż WIG (-1,22 proc.), to aktywność inwestorów na papierach warszawskich blue chipów była dość niska. Kotwicą dla WIG20 był dziś przede wszystkim KGHM, na którego papierach koncentrowały się największe obroty. Na rynku panuje raczej niepewność, a inwestorzy w napięciu czekają na decyzję Rady Polityki Pieniężnej (RPP), która zapadnie dziś. Podwyżka głównej stopy procentowej o 25 pkt jest w cenach akcji, ale już dawno inwestorzy nie wykazywali takiej niepewności co do polityki monetarnej w naszym kraju. Drugim powodem ostrożności inwestorów były oczekiwania na publikację raportów przez największe giełdowe spółki. Raporty TP i BZ WBK poznamy już w środę, ale sądząc po dzisiejszym zachowaniu się tej ostatniej, inwestorzy nie spodziewają się zbyt wiele. Mimo zbliżającego się majowego weekendu na giełdzie będzie nerwowo.

Co dalej

Patrz na Stany

Inwestorzy będą śledzili informacje zza oceanu, oceniając ryzyko spowolnienia największej gospodarki świata i prawdopodobieństwo ewentualnych obniżek stóp procentowych. Dla polskiego rynku akcji kluczowym czynnikiem, wyłączając niespodzianki ze strony RPP, będą raporty kwartalne. Biorąc pod uwagę ubiegłoroczne doświadczenia, inwestorzy prawdopodobnie mają świadomość, że majowy sezon publikacji wyników może być okazją do realizacji zysków. Nie oznacza to jednak, że musi być tak jak w ubiegłym roku.

Piotr Wiśniewski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Wiśniewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu