Informacje ze spółek wywołały korektę w USA

Piotr Kuczyński
21-09-2004, 00:00

Wczoraj indeksy S&P 500 i DJIA, były tuż pod górnym ograniczeniami ośmiomiesięcznego kanału trendu spadkowego, a to zwiększało siłę niedźwiedzi. Poza tym czekano na posiedzenie FOMC. To musiało cofnąć popyt. Niepokój budził również wzrost ceny ropy naftowej. Prognozy zysku obniżyły duże firmy (Unilever i Colgate). Obniżenie prognozy Unilever przeceniało akcje Procter & Gamble, jego głównego rywala. Generalnie zniżkowały kursy całego sektora produktów do wyposażenia domów i osobistego użytku. Tak jakby rynek zaczął się (słusznie) bać, że pogarszające się nastroje konsumentów w końcu przełożą się na spadek zysków spółek. Na domiar złego Merrill Lynch obniżył rekomendację dla Citigroup. Prognozę obniżył też PMC Sierra. Wydawało się, że to pogrąży sektor producentów półprzewodników, ale kurs spółki wzrósł, a za nią inne spółki sektora. Powstały różne teorie tłumaczące taki stan rzeczy, ale najbardziej prawdopodobne jest po prostu odwołanie się do analizy technicznej. Poza tym przy szczytach indeksów inwestorzy szukają najmocniej przecenionych akcji licząc, a najbardziej przeceniony jest właśnie sektor TMT. Nic wielkiego się nie stało, ale byki pozwoliły odepchnąć się od górnego ograniczenia kanału trendu spadowego, a to nie jest pozytywny sygnał. Jeszcze jeden spadek i może powstać poważny problem.

Dzisiaj najważniejszy będzie komunikat po posiedzeniu FOMC. Nie wyobrażam sobie, żeby Fed nie podwyższył stóp o 25 pb. Praktycznie wszyscy na to czekają i gdyby decyzja była inna to inwestorzy pomyśleliby, że stan gospodarki jest fatalny. Wydaje się, że w komunikacie Fed nie powie nic nowego, bo przecież ostatnio wiele razy wypowiadali się członkowie banku i chyba już wszystko powiedzieli. Obóz byków chciałby, żeby Fed zasygnalizował wolne tempo podnoszenia stóp i podtrzymał optymistyczne oceny gospodarki. Prawie na pewno tak się stanie. Tylko czy to wystarczy do zwiększenia popytu? Należy wątpić, bo wszyscy liczą na taki właśnie komunikat, więc nie będzie niespodzianki. Można raczej obawiać się, że nastąpi realizacja zysków. Przed komunikatem Fed na rynek dotrą raporty z rynku nieruchomości i kwartalny raport Goldman Sachs. Dane z rynku nieruchomości mają szansę wpłynąć na ruchy indeksów, ale jedynie wtedy, gdyby były złe. To zmusiłoby inwestorów do myślenia, bo mniej nowych domów oznacza wolniejszy rozwój gospodarki – konsumenci kupią mniej sprzętów domowych. Raport Goldman Sachs podziała na cały sektor finansowy.

Jeśli chodzi o nasz rynek to wygląda tak jakby zagraniczne fundusze postanowiły zagrać na kilku spółkach i nie miały zamiaru (przynajmniej na razie) prowadzić do góry kursów pozostałych blue chipów. Polskie fundusze szykują środki na ofertę PKO BP i nie angażują się poważnie w kupno akcji. W tej sytuacji korekta zależy od tego, co wymyśli rozgrywający kapitał i prawie na pewno będzie niespodziewana (bardzo często następuje po chwilowej euforii zakupów). Wczorajsza korekta z bardzo małym obrotem nie jest jeszcze tą właściwą realizacja zysków szczególnie, że mocna była TPSA i KGHM. Przypominam to, co pisałem w poniedziałek — w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy szósty tydzień zwyżki był zazwyczaj korekcyjny. Mamy poza tym świece spadającej gwiazdy na WIG i WIG-20, a one często zapowiadają spadki. Źle to wygląda, chociaż rozgrywający już nieraz robili takie pułapki. Poza tym na pierwszej stronie „Rzeczpospolitej” mieliśmy w sobotę artykuł o hossie i rekordzie, a jeśli duża gazeta pisze na pierwszej stronie o hossie to zazwyczaj zbliża się korekta. Nawiasem mówiąc styl pobicia tego rekordu był żałosny. Inwestorzy średnioterminowi nie mają się jednak czym przejmować – korekta będzie tylko przerwą we wzrostach. Wystarczy spojrzeć na węgierski BUX, który w zeszłym tygodniu spadł o 2,7 procenta i potem znowu szybko sięgnął szczytu. Krótkoterminowi inwestorzy muszą być po prostu ostrożni.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Informacje ze spółek wywołały korektę w USA