ING BSK: ruszył kolejny motor wzrostu gospodarczego, czyli handel

  • PAP
opublikowano: 22-06-2021, 12:38

Dane o sprzedaży detalicznej sygnalizują, że ruszył kolejny, obok przemysłu, motor wzrostu gospodarczego, czyli handel. Wkrótce będzie też widać odbicie w usługach rynkowych – wynika z wtorkowego komentarza ING Banku Śląskiego do danych GUS.

Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w maju 2021 r. wzrosła 13,9 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym wzrosła o 8,2 proc. - podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny.

„To wynik lepszy od naszej prognozy. Tempo sprzedaży samochodów utrzymuje się na wysokim poziomie (+51,2 proc. r/r). Podobnie jak odzieży (+46,1 proc. r/r). Wprawdzie dynamiki te są niższe niż w kwietniu, ale to głównie z powodu wyższej bazy porównawczej” – napisano we wtorkowym komentarzu ING Banku Śląskiego do danych GUS.

Ekonomiści ING uważają, że prawdziwą skalę odbicia w handlu pokazują dane o dynamice sprzedaży detalicznej po odsezonowaniu.

„Ta wyniosła w maju aż 12,2 proc. m/m wobec spadku o 6,8 proc. m/m w kwietniu. Spodziewaliśmy się dobrego wyniku, ale siła odbicia przerosła nasze oczekiwania. Tempo wzrostu było wystarczające, by przykryć spadki z marca i kwietnia (w ujęciu m/m). Silniejsze odbicie widzieliśmy jedynie w maju 2020, po pierwszej fali Covid-19” – ocenili ekonomiści ING BSK.

Ich zdaniem, skala odbicia pokazuje, jak ważny dla polskich konsumentów jest dostęp do sklepów stacjonarnych.

„Dzisiejsze dane sygnalizują, że wraz z odmrożeniem restrykcji ruszył już kolejny obok przemysłu motor wzrostu gospodarczego – handel. Konsumenci odłożyli wystarczającą ilość dochodów, by, gdy tylko pojawiła się taka możliwość, ruszyć do sklepów. Wkrótce powinniśmy też zobaczyć odbicie w szeroko pojętych usługach rynkowych, które dotychczas w największym stopniu ucierpiały na wprowadzonych restrykcjach sanitarnych” – napisano w komentarzu ING BSK.

Analitycy tego banku na podstawie wewnętrznych danych szacują, że usługi rynkowe w II kwartale 2021 r. mogły wzrosnąć nawet o blisko 7 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego po ponad 4 proc. spadku w I kw. 2021 r.

„W tym roku spodziewamy się solidnego odczytu PKB, na poziomie ok. 5,4 proc. Uważamy, że w przyszłym roku PKB zwiększy się o 5,0 proc. Ujemna dotychczas luka produktowa domknie się naszym zdaniem na przełomie 2021/2022 i potem będzie już rosnąć po dodatniej stronie. Czynnik ten będzie wzmacniać presję inflacyjną w Polsce w przyszłym roku” – prognozują ekonomiści ING BSK.

GUS we wtorek opublikował także dane o produkcji budowlano-montażowej. W maju 2021 r. wzrosła ona o 4,7 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o 10,2 proc.

„Poprawę rocznych temp wzrostu odnotowano w przypadku budowy obiektów inżynierii lądowej i wodnej (+4,7 proc. r/r) i robót specjalistycznych (+19 proc. r/r). Sugeruje to rozpędzanie się inwestycji infrastrukturalnych. Aż o 5,7 proc. w ujęciu r/r spadła natomiast budowa budynków. Wynik ten, w kontekście utrzymującego się wysokiego popytu na mieszkania, może wskazywać, że firmy budowlane zaczynają napotykać bariery, choćby w postaci wysokich wzrostów cen materiałów budowlanych” – uważają ekonomiści ING BSK.

Ich zdaniem, kolejne miesiące przyniosą dalszą poprawę w budownictwie.

„Produkcja budowlano montażowa wzrosła w maju o 3,9 proc. w stosunku do kwietnia, po oczyszczeniu z sezonowości. Wprawdzie miesiąc wcześniej rosła w nieco szybszym tempie (5,0 proc. m/m), to koniunktura w budownictwie wciąż się poprawia. W związku z tym, że w ubiegłym roku lock-downy dotknęły budownictwo nieco później niż przemysł czy sprzedaż detaliczną, w najbliższych miesiącach roczne tempa wzrostu produkcji budowlano-montażowej powinny przyspieszać” – napisano w komentarzu ING BSK.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane