Innowacje i Tesle zmieniają rynek taksówek

  • Marek Mejssner
opublikowano: 21-02-2018, 09:14
aktualizacja: 21-02-2018, 09:23

Rynek wart 4 mld zł, z dużym potencjałem wzrostu, duża konkurencja i rosnący segment premium — taki jest dziś krajobraz polskiej branży taksówkowej

Taksówkarze wykonują w Polsce codziennie ponad 450 tys. kursów, z czego 80 proc. odbywa się w miastach liczących ponad 200 tys. mieszkańców. Największym rynkiem jest Warszawa, gdzie liczba licencjonowanych taksówek przekroczyła 11 tysięcy. Oznacza to, że stolica Polski prześcignęła pod tym względem Berlin.
Na przejazdy taxi tylko w Warszawie w 2016 r. wydano 450 mln zł. Według Adriana Furgalskiego, eksperta Zespołu Doradców Gospodarczych Tor, cały rynek przewozów taksówkowych w Polsce jest wart 4 mld zł. Jest na nim bardzo ciasno. O wpływy walczą tradycyjne korporacje taksówkowe i firmy technologiczne z własnymi aplikacjami taxi. Do wyścigu iTaxi i Mytaxi, czyli przedstawicieli sektora mobilnych aplikacji do rezerwowania przejazdów, dołącza EcoCar.
EcoCar zakończył proces wydzielenia aplikacji, telecentrum i kompetencji sprzedażowych do nowej spółki. W spółce dotychczasowej — EcoCar Flota — pozostawiono samochody i kierowców, czyli narzędzia służące do realizacji zleceń. Do nowej spółki EcoCar trafiły wszystkie aktywa związane z technologią i marketingiem. Według informacji uzyskanych w firmie ma to pomóc wypracować znacznie lepszą marżę EBITDA już w pierwszym roku działalności w nowej strukturze.
— Rozdzielenie kompetencji spółek pozwoli na lepsze wykorzystanie zasobów i potencjału marki EcoCar. Atrakcyjność inwestycyjna dwóch wyspecjalizowanych podmiotów jest znacząco wyższa, niż gdyby spółki działały razem — mówi Paweł Osowski, który od lutego zarządza firmą EcoCar z powołania polskiego funduszu Winventures, większościowego akcjonariusza spółki.
EcoCar planuje również rozbudowę floty własnych samochodów do 600 na koniec 2018 r. W tej chwili dysponuje 400 autami: hybrydowymi i Mercedesami Vito w Warszawie, we Wrocławiu i w Trójmieście. Plany obejmują także powiększenie portfolio klientów biznesowych i wygenerowanie ponad 1,5 mln zleceń w 2018 r.
— Od początku działalności EcoCar przewiózł ponad 3,5 mln klientów. Z naszej aplikacji korzysta kilkadziesiąt tysięcy podróżujących miesięcznie, ale nadal to mniej niż połowa realizowanych zleceń. Najwięcej zamówień przyjmujemy przez telecentrum. Mamy nadzieję, że ponad połowa naszych kursów na koniec 2018 r. będzie zamawiana przez aplikację — powiedział Paweł Osowski.
EcoCar wykorzystuje technologię analizy danych w czasie rzeczywistym i optymalizuje czas dojazdu samochodu do klienta. Informacja o czasie dojazdu wyświetla się na bieżąco na ekranie aplikacji. System planuje ruch samochodów i dobiera optymalną trasę, a przez to ogranicza emisję dwutlenku węgla i minimalizuje zużycie pojazdów.
Zdaniem Pawła Osowskiego, poprzez inwestycje w technologię spółka stała się bezpośrednim konkurentem firm z aplikacją, oferując klientom nowoczesne metody zamawiania, kontroli i rozliczania przejazdów, zachowując jednocześnie swoją kluczową przewagę konkurencyjną — własną flotę jednorodnych samochodów.
— Świadczymy usługi przewozu taksówkami i ponosimy za to pełną odpowiedzialność. Jeździ z nami duży biznes. EcoCar jako pierwszy na rynku wprowadził możliwość zamawiania z poziomu aplikacji przejazdów taxi nowymi hybrydami oraz przejazdów za z góry umó- wioną cenę w czarnych Mercedesach Vito — mówi Paweł Osowski.
— W samochodzie można pracować podczas podróży na spotkanie. Dla klientów indywidualnych może to być natomiast sposób na obniżenie rachunku za przejazd. W Mercedesie mieści się siedem osób plus kierowca, co oznacza, że samochody spełniają wszystkie wymagania przepisów już obowiązujących, ale także opisanych w projekcie nowelizacji ustawy o transporcie drogowym — ocenia mec. Piotr Kolanowski z kancelarii KPRF.
EcoCar zdecydował się na jeszcze jeden ważny ruch — zapowiedział, że już w marcu na ulice wyjadą Tesle S w jego barwach. — Samochody będą dostępne dla wszystkich klientów przez telecentrum i aplikację. Analizujemy możliwość wprowadzenia następnych aut elektrycznych do floty — mówi Paweł Osowski.
— Pod koniec lutego wchodzi w życie ustawa o elektromobilności. A to oznacza, że nastąpi zniesienie akcyzy na samochody elektryczne i hybrydy plug-in oraz zwolnienie ich z opłat za parkowanie. Rząd w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju założył, że do 2025 r. po polskich drogach ma jeździć milion pojazdów elektrycznych. Ustawa tworzy również ramy prawne dla testowania pojazdów autonomicznych na drogach publicznych. Z tej perspektywy ruch EcoCar jest właściwy i wytycza kierunek dla całej branży taxi — mówi Robert Mikulski, partner w kancelarii Mikulski & Partnerzy.
— Z pewnością w dużych miastach rynek usług premium rośnie, ale nie jest podstawowy. Ma zatem przestrzeń do wzrostu. W Polsce spora część kursów odbywa się na zlecenie firm, a w tym przypadku ceny przejazdu, stanowiąc koszty firmy, ustępują miejsca jakości. Być może inwestowanie w samochody elektryczne jest jeszcze przedwczesne, bo są droższe i ciągle brakuje infrastruktury ładowania. Z drugiej strony jednak — ustawa o elektromobilności przewiduje korzystniejszą amortyzację takich pojazdów, a nie bez znaczenia są też niższe koszty eksploatacji. Dlatego rozwój usług premium należy uznać za przyszłościowy — zauważa Adrian Furgalski.

Partnerem publikacji jest TSLbiznes

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Mejssner

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Innowacje i Tesle zmieniają rynek taksówek