Innowacje łączą liderów biznesu ze start-upami

Materiał partnera PZU SA
21-11-2016, 22:00

Razem lepiej. Korporacje uczą się współpracować z małymi innowacyjnymi firmami. Kluczem do sukcesu może być odróżnienie innowacji od nowości.

Ciężka praca i kapitał to za mało. By Polska na dobre uwolniła się z pułapki średniego rozwoju, potrzebne są innowacje. I to właśnie o innowacjach w teorii i w praktyce dyskutowali podczas rzeszowskiego Kongresu 590 Aleksandra Agatowska, członek zarządu PZU Życie, Marcin Chludziński, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu, Grzegorz Pawlicki, dyrektor Biura Innowacji i Doświadczeń Klienta w PKO Banku Polskim, oraz Witold Wiśniowski, dyrektor Instytutu Lotnictwa.

Aleksandra Agatowska podkreśliła, że zbyt często używamy pojęcia „innowacje”. — Ładne, polskie słowo „wynalazek” zostało zastąpione importowaną „innowacją”, przez co często nowości nazywamy innowacjami. A to błąd. Innowacje zmieniają strukturę i zasadę działania rynku. Innowacja jest trudna do podrobienia. Jeżeli wprowadzimy nowy system zarządzania, który mogą skopiować konkurenci, to nie jest to żadna innowacja, tylko nowość. Może ona zwiększyć przychody, jest dla firmy ważna, ale nie rewolucyjna. Staram się w PZU Życie wprowadzić kulturę odróżniania innowacji od nowości — mówiła Aleksandra Agatowska. Jej zdaniem, brak zrozumienia tej różnicy jest swoistym zagrożeniem.

— Możemy się obudzić w sytuacji, gdy wydamy dużo pieniędzy firm prywatnych, publicznych lub unijnych, a wcale nie będziemy gospodarką innowacyjną, tylko z wieloma nowościami. Musimy się zastanowić,do czego dążymy i jaki cel chcemy osiągnąć — tłumaczyła członek zarządu PZU Życie. Przyznała, że czasem ograniczeniem w innowacyjnym sposobie myślenia są przyzwyczajenia pracowników.

— Niekiedy słyszę „tego się nie da zrobić” albo „do tej pory robiliśmy to inaczej”. Także o pracy trzeba myśleć w sposób innowacyjny. Ludzie muszą pozbyć się mentalnych ograniczeń i dlatego dobrym pomysłem jest otwarcie się wielkich korporacji na współpracę ze start-upami. Przykładem działania, które może zmienić na stałe praktykę kontaktów z klientami, są ułatwienia, jakie PZU przygotował dla osób niesłyszących i słabo słyszących. Mamy nadzieję, że za naszym przykładem pójdą inne firmy, nie tylko ubezpieczeniowe, co w konsekwencji przełoży się na poprawę życia osób głuchoniemych — powiedziała Aleksandra Agatowska. Także Grzegorz Pawlicki z PKO BP przyznał, że czasami duża organizacja ma ograniczonemożliwości rozwoju. Dobrze, gdy się otworzy ma małe, nowe firmy, szuka pomysłów na zewnątrz. PKO BP stworzył oddziały laboratoryjne, w których pozwala start- -upom na testowanie swoich pomysłów.

— Dla wielkich firm równie ważne jak innowacje z zewnątrz są pomysły swoich pracowników — dodał dyrektor Pawlicki. Dobre pomysły z potrzebami spółek skarbu państwa pomaga kojarzyć Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) — zaznaczył w czasie dyskusji Marcin Chludziński. — Czasami wspieramy naukę, czasami producentów, a czasami kojarzymy partnerów. Ale także duże firmy mogą stanowić ogniwo pośredniczące między biznesem a nauką — przekonywał prezes ARP.

NIE MYLMY POJĘĆ: Ładne, polskie słowo „wynalazek” zostało zastąpione importowaną „innowacją”, przez co często nowości nazywamy innowacjami. A to błąd — mówi Aleksandra Agatowska, członek zarządu PZU Życie. [FOT. WM]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera PZU SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Innowacje łączą liderów biznesu ze start-upami