Innowacje pociągnęły w dół CR Media

Katarzyna Latek
opublikowano: 02-03-2010, 00:00

Internet Group wystawił na sprzedaż część spółek zależnych. Sam także chce znaleźć inwestora.

Prezes wierzy, że IGroup wyjdzie na prostą

Internet Group wystawił na sprzedaż część spółek zależnych. Sam także chce znaleźć inwestora.

Po podpisaniu w ostatnich dniach ubiegłego roku umowy z BRE Bankiem (dotyczyła restrukturyzacji zadłużenia) można było się spodziewać, że 2010 r. będzie nieco spokojniejszy dla Internet Group. Tak się nie stało. W połowie lutego firma ogłosiła, że wdraża program uzdrowienia finansów, którego częścią jest wniosek o upadłość układową spółki zależnej CR Media Consulting. Właśnie CR Media przynosiły całej grupie najwięcej gotówki — ponad 50 proc. przychodów i sporą część zysku netto. Miało spore zapasy kapitału. Co się więc stało, że IGroup zdecydował się na tak drastyczny krok?

— Wyszliśmy mocno poturbowani z kryzysu na rynku reklamy. Przychody platformy marketingowego wsparcia sprzedaży, w skład której wchodziły CR Media Consulting, spadły o ponad 50 proc. — mówi Jan Ryszard Wojciechowski, prezes Internet Group.

Przerwany łańcuch

Gotówka, którą wcześniej generowała platforma, służyła grupie do rozwoju start-upów, które jeszcze nie zaczęły na siebie zarabiać. CR Media kupowały emitowane przez nie obligacje. W kryzysie okazało się, że projekty te (zwłaszcza realizowane przez spółkę Zigzag oraz projekt Pino TV) okazały się bardziej kapitałochłonne i rozwijały się wolniej, niż przewidywano. CR Media miały mniejsze przychody i nie były w stanie odzyskać pieniędzy od technologicznych spółek.

— Musieliśmy złożyć wniosek o upadłość z możliwością układu. Presja wierzycieli stała się zbyt silna — tłumaczy Ryszard Wojciechowski.

Posiedzenia sądu w tej sprawie jeszcze nie było. Prezes liczy, że sąd przychyli się do wniosku spółki. W dołączonych do wniosku propozycjach układu napisano, że CR Media chciałyby spłacić wierzycieli w ciągu trzech lat. Przez cały ten czas ma nadal prowadzić działalność operacyjną.

Upadłość układowa CR Media to część większego planu restrukturyzacji całej grupy. Przewiduje on, że zadłużenie IGroup wobec BRE Banku do połowy 2011 r. zmniejszy się o ponad 70 proc., do 30 mln zł.

— Wyprowadzimy spółkę na ścieżkę wzrostu, choć nie będzie on tak szybki, jak przed kryzysem. Chcemy mieć w tym roku siedmiocyfrowy wynik EBITDA, zbliżający się do ośmiocyfrowego — mówi prezes Internet Group.

Grupa powinna w tym roku zanotować zysk netto, a najbardziej perspektywiczne segmenty jej działalności to media online oraz call center. Ta ostatnia część przechodzi właśnie poważną restrukturyzację.

Wielka wyprz

Plan uzdrowienia finansów IGroup przewiduje też sprzedaż wybranych aktywów. Na sprzedaż jest na pewno Zigzag i jego marka HaloNet oraz realizowane przez niego przedsięwzięcia — komunikator i iMapa. Inwestorzy interesują się także niektórymi spółkami, należącymi do platformy marketingowej (tej, do której należą też CR Media Consulting).

Rozmowy z potencjalnymi inwestorami prowadzi także od ubiegłego roku sam Internet Group. Restrukturyzacja umowy z BRE Bankiem wynikała m.in. z ich wymagań. Podobnie jak plan naprawczy.

— Z rozmów z ewentualnymi inwestorami, przeprowadzonych w minionych miesiącach, jasno wynikało, że musimy pracować nad zadłużeniem, aby doprowadzić do wzrostu atrakcyjności Internet Group w ich oczach — mówi Jan Ryszard Wojciechowski.

30

mln zł Tyle ma wynieść w przyszłym roku zadłużenie Internet Group. Będzie potrzebna poważna kuracja, bo dług musi zmniejszyć się o ponad 70 mln zł. Restrukturyzacja już trwa — jednym z jej punktów jest porozumienie z BRE Bankiem. Do końca 2010 r. spółka nie spłaca rat kapitałowych, tylko odsetki od jednej z transz kredytu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu