Innowacyjne inwestycje sektora stalowego wymagają wsparcia

PAP
aktualizacja: 27-06-2018, 21:17

Inwestycje sektora stalowego w Unii Europejskiej w kontekście m.in. wymagań gospodarki obiegu zamkniętego wymagają ponadbranżowej współpracy i europejskiego wsparcia – uważa dyrektor generalny europejskiego stowarzyszenia producentów stali EUROFER Axel Eggert.

Występując na zorganizowanej w środę w Brukseli przez Jastrzębską Spółkę Węglową konferencji "Od węgla do stali – odpowiedzialne górnictwo i zrównoważona stal", Eggert mówił m.in., że w przyszłości gospodarka Europy będzie oparta na stali, a także na węglu koksowym jako bardzo ważnym elemencie jej produkcji.

Zobacz więcej

Huta, stal fot. Bloomberg

"Wierzę, że na węglu koksowym będziemy opierali się jeszcze przez kilka dziesięcioleci. Choć alternatywnych rozwiązań jest kilka, nie jesteśmy w stanie zaprzestać jego wykorzystywania z dnia na dzień" - podkreślił.

Przypomniał, że branża dysponuje w Europie około 500 zakładami, które produkują rocznie 160 mln ton stali. Sektor zatrudnia bezpośrednio około 320 tys. osób, lecz kreuje kolejnych ponad 7 mln miejsc pracy. Dysponuje też bardzo wysokim wskaźnikiem patentów na skalę światową, co łącznie oznacza dużą wartość dla europejskiej gospodarki. Choć w ub. roku średnia rentowność hut była ujemna, marża operacyjna ponad 6 proc. powinna zostać utrzymana, by zapewnić zdolność do badań i rozwoju.

"To wymaga z kolei wsparcia instytucji unijnych. Oczywiście zakładamy tu różne gwarancje bezpieczeństwa, w tym określone poziomy importu" - zastrzegł Eggert.

Dodał, że branża jest w stanie w ogromnym stopniu dostosować się do wymagań gospodarki o obiegu zamkniętym. Pod tym kątem prowadzi różne projekty zakładające m.in. bardziej inteligentne wykorzystanie węgla koksowego, wykorzystanie dwutlenku węgla w innych celach, zmniejszenie emisji dwutlenku węgla, magazynowanie i wykorzystanie wodoru do celów energetycznych (w celu zastąpienia węgla koksującego). W wielu tych przedsięwzięciach na drodze do szerszego wdrożenia stoją jednak brak infrastruktury i koszty.

"Tak naprawdę musimy najpierw stworzyć infrastrukturę, a to będzie możliwe, jeżeli stworzymy najpierw plan przewodni, w który zaangażowani będą wszyscy partnerzy – także ci ze szczebla Unii Europejskiej. Komisja Europejska musi opracować taki masterplan z konkretnymi krokami, które będziemy mogli realizować w kolejnych latach. Nie może cała odpowiedzialność spoczywać na branży" - podkreślił dyrektor generalny EUROFER-u.

"Inwestycje kapitałowe i wydatki na działania operacyjne – te koszty muszą być konkurencyjne w stosunku do importu, ale także w kontekście eksportu stali z Unii Europejskiej – tylko wtedy uda nam się zachować konkurencyjność" - zaakcentował Eggert, wymieniając europejskie projekty branży przewidujące m.in. określone możliwości zmniejszenia emisji dwutlenku węgla i produkcji stali z wykorzystaniem wodoru. Zaznaczył, że niektóre z nich, np. stal neutralna węglowo czy elektryczność oparta na wodorze, mogą tworzyć szanse dla Unii Europejskiej.

"Musimy znaleźć sposób, by utrzymać konkurencyjny przemysł - to będzie ważny punkt w Horyzoncie Europa. Różne przemysły powinny się pod tym kątem skomunikować, ale jednak potrzebujemy wsparcia – chociażby łączenia różnych opcji finansowania" - zasugerował dyrektor generalny EUROFER-u.

Podczas środowej konferencji przedstawiciele JSW m.in. akcentowali wagę utrzymania węgla koksującego w aktualizowanym co trzy lata wykazie surowców krytycznych dla UE. Wraz ze swoimi partnerami opowiadali też o możliwościach, jakie wobec wyzwań środowiskowych i ekonomicznych wynikają z nowoczesnych technologii związanych z produktami węglopochodnymi.

Prezes JSW Daniel Ozon podkreślał, że spółka już w znacznej mierze zagospodarowuje metan i gaz koksowniczy: 61 proc. przechwyconego gazu zamienia w energię, a do 2030 r. zakłada pięciokrotne zwiększenie produkcji energii elektrycznej z metanu.

"Podejmujemy intensywne działania w zakresie wdrożenia technologii separacji wodoru z gazu koksowniczego. Oczyszczony wodór może być wykorzystywany w ogniwach wodorowych do bezemisyjnej produkcji energii elektrycznej, ciepła i chłodu, ekologicznego transportu publicznego, zasilania urządzeń elektrycznych, a także awaryjnych stacji zasilania" - powiedział Ozon.

Jak zaznaczył, europejska transformacja w stronę przemysłu niskoemisyjnego w najbliższych latach skutkować będzie rosnącym popytem na proekologiczne produkty, np. samochody elektryczne i wiatraki. "Tym samym wzrastać będzie także zapotrzebowanie na stal" - przypomniał.

Podsumowujący konferencję zastępca stałego przedstawiciela RP przy UE Sebastian Barkowski wskazywał na potrzebę realizmu w dyskusji o przyszłości koksu i stali. "Nie ma w tej chwili dla Europy alternatywy dla węgla czy stali. Jednak przed nami wielka transformacja. (…) Trzeba być realistą, ale to jest do zrobienia. Wszyscy powinniśmy dostosować się do tych procesów" - zaznaczył Barkowski, wskazując też na kontekst tegorocznego szczytu klimatycznego COP24, który odbędzie się w grudniu w Katowicach.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Innowacyjne inwestycje sektora stalowego wymagają wsparcia