Instytucje finansowe odkręcają kurek z kredytami

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 19-05-2011, 00:00

Spadają ceny, łagodnieją warunki, banki chętnie pożyczają. Prawie jak przed kryzysem. Tylko popyt nie ten sam.

Spadają ceny, łagodnieją warunki, banki chętnie pożyczają. Prawie jak przed kryzysem. Tylko popyt nie ten sam.

Rynek kredytowy powoli wraca do formy sprzed kryzysu. Do pełnej rekonwalescencji droga jeszcze daleka, ale pojawiają się symptomy ozdrowienia. Widać je w opublikowanej wczoraj przez NBP kwartalnej informacji o sytuacji na rynku kredytowym. Dwukrotnie bank centralny pisze o rzeczach, które wydarzyły się po raz pierwszy od 2008 r. Z ankiety przeprowadzonej wśród banków wynika, że w I kwartale tego roku 19 proc. z nich obniżało marże. Jako powód zwyczajowo podawało wzrost konkurencji. Ale po raz pierwszy od I kwartału 2008 r. wskazało też na poprawę jakości portfela kredytowego firm.

— Polityka kredytowa nie została drastycznie poluzowana, chyba że w ramach promocji, jednak poprawia się sytuacja firm i coraz większa liczba przedsiębiorstw spełnia kryteria kredytowe — mówi Michał Adamczewski, dyrektor odpowiedzialny za sektor MSP w Raiffeisen Banku.

Łagodniej dla mniejszych

Obniżka marż jest jednak faktem. Szczególnie wyraźna była w I kwartale. Michał Adamczewski szacuje, że od końca grudnia marże zmniejszyły się o 0,2-05 pkt. proc.

— To spory spadek, jak na tak krótki okres — mówi Michał Adamczewski.

Dalsze zachowanie cen zależy od popytu na kredyt. Jeśli będzie rósł, marże mogą już nie spadać, ale gdyby zainteresowanie długiem nie wzrosło, to banki będą konkurować o klienta kosztami finansowania. Michał Adamczewski nie spodziewa się już jednak tak dużych spadków jak na początku roku.

Banki ankietowane przez NBP oczekują wzrostu popytu na wszystkie rodzaje kredytu. Jarosław Myjak, szef pionu korporacji PKO BP, mówi, że oznaki ożywienia na rynku kredytu firmowego zaobserwowane w I kwartale wciąż widać w II kwartale.

Bankowcy zapowiadają znaczne złagodzenie polityki kredytowej, szczególnie w segmencie małych i średnich firm. W kategorii kredytów krótko i długoterminowych zadeklarowało tak 60 proc. banków. Duże firmy, zainteresowane krótkim kredytowaniem, łagodniej zamierza potraktować 23 proc. ankietowanych. Na długoterminowe finansowanie politykę złagodzi 17 proc. banków.

Hipoteki nie potanieją

Oby prognozy bankowców dla kredytów korporacyjnych sprawdziły także na rynku kredytów mieszkaniowych. Tu drugi kwartał z rzędu oczekiwania rozminęły się z rzeczywistością. Popyt na kredyt był mniejszy niż szacunki. Teraz aż trzy czwarte spodziewa się, że w II kwartale ludzie ruszą po kredyt.

— Styczeń był bardzo słaby, marzec bardzo dobry. Kwiecień był już tylko dobry. Podobnie zapowiada się maj —mówi Maciej Molewski, szef hipotek w Deutsche Banku PBC.

Mimo słabego popytu prawie blisko trzy czwarte banków nie zamierza łagodzić polityki kredytowej. Z tym że w I kwartale marże obniżyło 80 proc. banków, z czego część określiła obniżki jako znaczące. Maciej Molewski uważa, że możliwości schodzenia z ceną są już ograniczone. Szczególnie dla instytucji, które mają wyższe koszty pozyskania finansowania na akcję kredytową. Ale również pozostałe nie będą skłonne oferować marż poniżej obecnego poziomu 1,2 proc.

— Wszyscy mają w pamięci kryzys, kiedy skoczyły koszty finansowania i do części kredytów o niskiej marży trzeba było dopłacać — mówi Maciej Molewski.

Nie będzie też obniżek cen kredytów konsumpcyjnych. Na tym rynku zaszło natomiast w I kwartale ciekawe zjawisko. Po raz pierwszy od II kwartału 2008 r. banki nie zaostrzyły polityki kredytowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu