Instytut pomaga zdobywać medale

DI
opublikowano: 07-02-2014, 00:00

Każdy, kto chce poznać źródło niemieckich sukcesów, powinien złożyć wizytę w finansowanym przez państwo FES Institute we wschodnim Berlinie

Niemcy są najbardziej utytułowanym narodem zimowych igrzysk. W Soczi też pewnie posypią się medale. Każdy, kto chce poznać źródło niemieckich sukcesów, powinien złożyć wizytę w finansowanym przez państwo FES Institute we wschodnim Berlinie. Pomógł on Niemcom zdobyć wiele ze 128 złotych medali na zimowych igrzyskach.

Cel Instytutu Badań i Rozwoju Sprzętu Sportowego jest prosty: inżynierowie mają zapewnić, że żaden niemiecki sportowiec nie przegra z powodu gorszego sprzętu.

Personel składający się z 70 osób, w tym 35 inżynierów, pracuje nad projektowaniem i budową m.in. najlepszych sań, łyżew, desek snowboardowych i sprzętu do skoków narciarskich. Instytut został stworzony jeszcze w czasach komunistycznych — w 1963 r. Harald Schaale, jego dyrektor, powiedział, że przed igrzyskami w Soczi zagraniczni dziennikarze zostali wpuszczeni do obiektów instytutu po raz pierwszy w historii. Niemcy są na czele listy wszech czasów pod względem zdobytych medali — mają na koncie 128 złotych, a w sumie 358. Wyprzedzają w tej klasyfikacji Rosjan i Norwegów.

Niemiecki komitet olimpijski chce, by sportowcy w Soczi zdobyli 30 krążków, czyli tyle samo, ile w Vancouver.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu