Insurtech is the new fintech

Materiał partnera
aktualizacja: 10-11-2017, 14:55

To obecnie najgorętszy temat na rynku innowacji finansowych. Insurtechy wywracają stare modele biznesowe i ściągają miliardowe inwestycje

Insurtech żył początkowo w cieniu sukcesów fintechów, uchodząc za słabo rokującą branżę innowacji finansowych. Podczas gdy na rynku bankowym powstawały wciąż nowe aplikacje do zarządzania finansami, później do płatności mobilnych, w ubezpieczeniach działo się niewiele. Bo do czego posiadaczowi polisy mogła być potrzebna aplikacja? Ubezpieczenia to zresztą jeden z najbardziej konserwatywnych segmentów rynku finansowego, który niewiele zmienił się od czasów kawiarni Lloydsa w Londynie, gdzie spisywano umowy frachtów morskich.

Tym większy szok branża asekuracyjna przeżywa teraz. Rewolucja technologiczna na tym rynku zaczęła się z pewnym opóźnieniem, ale w sposób fundamentalny zmienia stare modele biznesowe: od relacji z klientem, przez sprzedaż, nowe produkty, zarządzanie ryzykiem, po koszty. Inteligentne programy AI doskonale radzą sobie z analizą ryzyka ubezpieczeniowego (algorytmy Lemonade potrzebują 3 sekund na ocenę wniosku i wypłatę odszkodowania). Systemy RPA (robotic process automation) wyręczają ludzi w nudnych powtarzalnych, manualnych pracach (w styczniu japoński Fukoku Mutual zastąpił robotami cały departament rozpatrywania wniosków o odszkodowanie). Telematyka pozwala kalibrować ceny polis komunikacyjnych (we Włoszech jest to już 17 proc. umów OC), a analiza Big Data czerpiąca informacje z sieci urządzeń połączonych (internet of things) stanowi niewyczerpany rezerwuar pomysłów produktowych (pierwsze rozwiązania z zakresu monitorowania zdrowia, kondycji psychofizycznej kierowców). I wreszcie dron jako narzędzie do lustrowania ubezpieczanych obiektów i oceny szkód, np. po katastrofach naturalnych (szeroko stosowane po uderzeniu Irmy na Florydę).

Powstają tysiące insurtechów zajmujących się ogromnym spektrum zagadnień i wymyślających nowe, nietypowe rozwiązania, redefiniujące branże ubezpieczeń. W 2016 r. sektor przyciągnął 1,6 mld USD inwestycji. Ogromne pieniądze na innowacje przeznaczają towarzystwa ubezpieczeniowe. Z raportu World Insurance Report’17, przygotowanego przez EFMA, wynika, że 82 proc. ubezpieczycieli inwestuje obecnie w analitykę, 72,4 proc. w rozwiązania z zakresu IoT. W perspektywie najbliższych 3 lat akcenty inwestycyjne przesuną się w kierunku sztucznej inteligencji i robo-insuringu.

Rewolucja informatyczna ma nie tylko wymiar technologiczny, ale również etyczny, moralny. „Insurtech make insurance great again” — to hasło parafrazujące slogan wyborczy w Stanach Zjednoczonych oddaje charakter zmian wymuszanych przez innowacje. Przykładem może być niemiecki Friendsurance, weteran na tym rynku, jeśli tak można powiedzieć o firmie działają- cej ledwie siedem lat. Spółka oparła model biznesowy na zasadach, na których zbudowano rynek ubezpieczeniowy, czyli ubezpieczenia wzajemne. Friendsurance na koniec roku wypłaca pieniężny bonus swoim członkom z puli niewypłaconych odszkodowań.

Podobny pomysł ma Lemonade, startup z nieco ponad rocznym stażem. Broker wychodzi z założenia, że klienci są z gruntu uczciwi i nie wyłudzają pieniędzy od ubezpieczycieli. W ramach premii za dobre zachowanie składki niewypłacone z tytułu odszkodowań są co roku przekazywane na cele dobroczynne.

O ile w branży bankowej spór o to, czy fintech to przyjaciel czy konkurent, wciąż nie znajduje rozstrzygnięcia, to w branży ubezpieczeniowej insurtechy od początku pozycjonują się jako partnerzy zasiedziałych na rynku towarzystw. Z kolei dla branży ubezpieczeniowej insurtechy stanowią szansę na przetrwanie na szybko zmieniającym się i niepewnym rynku. Bo choć to banki od dawna żyją w cieniu potencjalnego zagrożenia ze strony cyfrowych behemotów: Apple’a, Google’a, Facebooka i Amazona, to prawdziwe powody do obaw mają towarzystwa ubezpieczeniowe. Próg wejścia na ten rynek, wart 3,5 bln EUR rocznie, jest dużo niższy niż w bankowości, a kluczem do sukcesu jest informacja. Kto ma więcej danych o klientach od wielkiej technologicznej czwórki?

Przedstawiciele starej oraz nowej branży ubezpieczeniowej spotkają się podczas kongresu Impact fintech’17, aby dyskutować o wyzwaniach i szansach dla tego segmentu. Obecność potwierdzili przedstawiciele dwóch bardzo interesujących insurtechów: chorwackiego Amodo i brytyjskiego The Floow. Odbędzie się także rozmowa moderowana z udziałem m.in. Marata Nevretdinova z Tu Europa oraz Levana Shalamberidzego z International Finance Corporation na temat perspektyw rozwoju insurtech. Kongres odbędzie się 6-7 grudnia w Katowicach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Insurtech is the new fintech