Integracja nie zmieni sytuacji na rynku aut

Krzysztof Kluska
22-01-2004, 00:00

Liberalizacja przepisów związana z akcesją do UE nie zatrzęsie rynkiem aut użytkowych. Dealerzy i importerzy twierdzą, że już od dawna jest w Unii.

Już niebawem w Polsce zaczną obowiązywać przepisy UE, dotyczące liberalizacji rynku motoryzacyjnego. Budzi to spore obawy o wielkość sprzedaży w gronie dealerów i importerów aut osobowych. Wątpliwości nie mają natomiast sprzedawcy i producenci samochodów ciężarowych, którzy zgodnie twierdzą, że nie należy się spodziewać ani większych wzrostów sprzedaży, ani jej spadków.

Po staremu

W myśl nowych, unijnych przepisów branża motoryzacyjna ma uzyskać nowe możliwości. Jedna firma będzie mogła sprzedawać różne marki, jeden serwis może mieć autoryzacje kilku producentów, wolno też będzie oferować klientowi nieoryginalne części eksploatacyjne.

— Warto jednak pamiętać, że wprowadzenie zmian organizacyjnych, umożliwiających stosowanie zliberalizowanych przepisów, kosztuje. Nie spodziewamy się jakichś gwałtownych ruchów na rynku. W tej branży inwestycje, a uruchomienie sprzedaży innej marki będzie sporą inwestycją, zwracają się dość długo — mówi Wojciech Rowiński, dyrektor handlowy Scania Polska.

Specjaliści z branży twierdzą, że prędzej należy się spodziewać ruchów związanych z serwisami.

— To uzasadnione, że jedna firma będzie chciała mieć 2-3 autoryzacje, żeby naprawiać więcej ciężarówek. W przypadku serwisów mniejsze są nakłady inwestycyjne i szybszy zwrot kapitału — twierdzi Michał Luberadzki, dyrektor ds. sprzedaży samochodów użytkowych w Daimler-Chrysler Automotive Polska.

Przedstawiciele firm handlujących ciężarówkami nie obawiają się także otwarcia granic i co za tym idzie konkurencji używanych ciężarówek z Zachodu. W sektorze aut osobowych problem ten budzi spore emocje i jeszcze większe obawy co do ewentualnych spadków sprzedaży nowych pojazdów.

— Kupno auta użytkowego za granicą nie jest wcale takie łatwe. Należy albo zgromadzić całość funduszy — co nie jest łatwe — albo w Polsce szukać leasingodawcy, który pomoże sfinansować całe przedsięwzięcie — tłumaczy Michał Luberadzki.

Oczywiście nie oznacza to, że żadna używana ciężarówka nie wjedzie do Polski po naszej akcesji.

— Sądzimy, że niektóre firmy zajmujące się głównie lokalnym transportem, używające naprawdę bardzo starego sprzętu, spróbują w ten właśnie sposób trochę odbudować i unowocześnić swoją flotę. Nie będzie to jednak zjawisko na tyle duże, żeby mogło zachwiać sprzedażą na rynku aut użytkowych — dodaje Wojciech Rowiński.

Niewiadome części

Po wejściu w życie nowych przepisów, co nastąpi prawdopodobnie w listopadzie 2004 r., w serwisach będzie można oferować klientom nieoryginalne części zamienne. W segmencie aut osobowych ten zapis budzi spore emocje. Producenci obawiają się utraty części przychodów z handlu podzespołami, a także większej ilości awarii swoich samochodów.

— Ciężarówka to narzędzie pracy i nie sądzę, żeby wielu klientów zdecydowało się podjąć ryzyko montażu nieoryginalnych i najczęściej niesprawdzonych części, narażając się na awarie swoich pojazdów. Oszczędność kilkuset złotych może spowodować kilkudniowy przestój pojazdu i straty liczone nawet w tysiącach — mówi Michał Luberadzki.

— Oczywiście klient będzie mógł sobie zażyczyć montażu takiej części, jednak nasze serwisy nie będą udzielały na nie gwarancji i w razie problemów klient musi zwrócić się do producenta części bądź jego autoryzowanego serwisu — dodaje Wojciech Rowiński.

Szansa dla branży

Przedstawiciele firm produkujących ciężarówki widzą spore szanse rozwoju branży transportowej w przystąpieniu Polski do UE.

— Krajowe firmy transportowe zyskują coraz lepszą opinię na Zachodzie. Tu właśnie należy upatrywać szans rozwoju tego sektora. Duzi operatorzy logistyczni już zlecają większość przewozów mniejszym firmom transportowym, a otwarcie granic może jeszcze wzmóc popyt na usługi spedytorskie. Dlatego rynek pojazdów użytkowych powinien się rozwinąć po naszej akcesji do UE — mówi Michał Luberadzki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kluska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / Integracja nie zmieni sytuacji na rynku aut