Integrator TP kryzysu się nie boi

Magdalena Wierzchowska
14-12-2011, 00:00

Integrated Solutions chce wskoczyć do trójki największych i stanowić zauważalne źródło przychodów w Grupie TP.

Integrated Solutions, spółka zajmująca się integracją systemów IT, działa niespełna pół roku, ale mocno rozpycha się na rynku. — Zatrudniliśmy już 50 osób. To wysokiej klasy specjaliści z doświadczeniem z branży. Reszta, z naszego ponad 100-osobowego zespołu, to z kolei pracownicy, których

zyskaliśmy dzięki współpracy z Grupą TP, której zasobami wspieramy się w zakresie dostarczania i implementacji usług — mówi Leszek Hołda, prezes Integrated Solutions.

W czasach kryzysu firmy zwykle zwalniają, a Integrated Solutions zatrudnia fachowców z doświadczeniem. To dużo kosztuje, ale… — W ciągu trzech lat mamy ambicję być w pierwszej trójce firm — integratorów systemów. Rentowność planujemy osiągnąć po dwóch latach. Chcemy jak najszybciej zdobyć tzw. masę krytyczną, ponieważ nie stać nas na powolny wzrost — mówi Leszek Hołda.

Trzy największe firmy świadczące usługi integracyjne miały w 2010 roku 180-310 mln zł przychodów, wynika z rankingu miesięcznika „Computerworld”. To samo źródło podaje, że trzy największe firmy świadczące usługi serwisowe mają 58-541 mln zł przychodów. Ambicje Integrated Solutions można szacować na 200-300 mln zł w ciągu trzech lat. To pomogłoby TP, której przychody spadają w ostatnich latach o kilkaset mln zł rocznie.

— Jeśli chodzi o spodziewane przychody, to nie chcę wchodzić w szczegóły. Chcemy, by stopniowo były coraz bardziej zauważalne w wyniku Grupy TP — mówi Leszek Hołda. Spółka chwali się, że mimo kryzysu biznes idzie dobrze. A w zasadzie dzięki niemu.

— Pomimo że działamy zaledwie od kilku miesięcy, realizujemy już kilkanaście projektów. Elastyczność i niska bariera wejścia w nowe technologie pozwala nam przekonać kolejnych klientów. Przy takiej filozofii działania, wbrew pozorom, kryzys nam pomaga — mówi Leszek Hołda. Pomysł jest taki

— Integrated Solutions rozmawia z klientami TP i oferuje im usługi integracyjne. Przejmuje na siebie koszt zakupu sprzętu, a klient płaci abonament za usługę. — Plan przychodowy jest ambitny, ale osiągalny, rentowność — ze względu na synergie sprzedażowe z Grupą TP — również. Plusem jest baza klientów, którzy mają potrzeby w zakresie IT i duża możliwość sprzedaży im usług, zachęcania upustami do korzystania z usług IT. Takich synergii sprzedażowych nie ma żadna firma w Polsce. Gdyby coś poszło nie tak, Integrated Solutions zawsze może posiłkować się zleceniami spółek z grupy — mówi Waldemar Stachowiak, analityk Ipopemy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Integrator TP kryzysu się nie boi