Intel zachęcił do kupna akcji, Nasdaq zyskał niemal 1 proc.

Tadeusz Stasiuk
03-08-2001, 00:00

Intel zachęcił do kupna akcji, Nasdaq zyskał niemal 1 proc.

Dzięki pozytywnej rekomendacji banku inwestycyjnego Merrill Lynch wystawionej dla producentów mikroprocesorów, co z miejsca zwiększyło popyt na walory spółek high-tech, europejskim parkietom udało się rozpocząć wczorajsze notowania na niewielkim plusie. Wzrosty w sektorze zaawansowanych technologii zdołały zniwelować przecenę, jaka dosięgła tradycyjne blue chipy. Przed południem na giełdach dominowały jednak nerwowe nastroje, co należało wiązać z wyczekiwaniem na decyzje w sprawie stóp procentowych, nad czym miał dyskutować Bank Anglii i ECB, oraz publikację wyników przez Royal Dutch/Shell.

Drożały walory Siemensa, Philipsa, Alcatela i Nokii. Aprecjacja nie ominęła części firm z sektora motoryzacyjnego. Po informacjach o zwiększeniu sprzedaży aut na rynku amerykańskim w górę poszły m.in. kursy Volkswagena i BMW, którzy to producenci najwięcej zyskali na słabym euro.

Bardzo dobre wyniki Barclays Bank, czwartego co do wielkości brytyjskiego banku, zwiększyły zainteresowanie graczy walorami spółek finansowych. Wyższy od prognozowanego zysk brutto pozwolił akcjom Barclaysa na znaczną poprawę wyceny. Dobry wizerunek sektora psuł jednak francuski Societe Generale, który poinformował o 15-proc. spadku zysku netto w drugim kwartale. Gracze z uwagą przypatrywali się też firmom ubezpieczeniowym, po tym jak CGNU pochwalił się przekroczeniem prognoz analityków.

Redukcja stóp przez Bank Anglii i pozostawienie ich na nie zmienionym poziomie w przypadku ECB utrzymało początkowo zwyżkową tendencję. Wzrostom nie zaszkodziła nawet korekta w sektorze paliwowym (-2 proc.) wywołana słabymi wynikami Royal Dutch/Shell. Kurs spółki obniżył się o 3 proc., po tym jak okazało się, że wypracowała ona niższy zysk niż w pierwszym kwartale.

Stopniowo inwestorzy zaczęli realizować zyski co w końcu sprowadziło indeksy do poziomu ze środowego zamknięcia. Ostatecznie paryska giełda straciła 0,47 proc. zaś parkiet we Frankfurcie obsunął się niemal o 1 proc. Jedynie Londyn oparł się korekcie zyskując 0,68 proc.

W USA notowania zaczęły się udanie. Entuzjazm wywołany został wypowiedzią szefa Intela, który stwierdził, że rynek komputerów osobistych ma już za sobą najgorsze. Po rozpoczęciu handlu, indeks DJ zyskał 0,03 proc, z kolei Nasdaq zwyżkował o 1,17 proc. W czasie sesji dochodziło jednak do gwałtownych zmian trendu. Graczom wystarczyło jednak sił do utrzymania rynku po dodatniej stronie. Dzięki temu czwartkowe notowania przyniosły wzrost parkietu na Wall Street o 0,39 proc. Nasdaq zwyżkował natomiast o 0,92 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Intel zachęcił do kupna akcji, Nasdaq zyskał niemal 1 proc.