Inter-System startuje po wrocławskie oceanarium

Emil Górecki, Tadeusz Markiewicz
opublikowano: 30-12-2011, 00:00

Polska firma wciąga do projektu amerykańskiego partnera i rodzime banki

W sierpniu poinformowaliśmy o wielkim i nietypowym przetargu we Wrocławiu. Wielkim, bo wartym nawet 387 mln zł, nietypowym, bo dotyczącym budowy oceanarium przez samorządową spółkę ZOO Wrocław, zarządzającą ogrodem zoologicznym w stolicy Dolnego Śląska. Zamówienie dotyczyło nie tylko budowy, ale również jej sfinansowania na zasadzie wykupu wierzytelności. O tym arcyciekawym przetargu długo było cicho. Wczoraj dowiedzieliśmy się, że wpłynęła jedna oferta.

— Złożyła ją wrocławska firma Inter- -System. Trwa sprawdzanie oferty, ale jej wartość mieści się w przewidzianym kosztorysie — mówi Radosław Ratajszczak, dyrektor wrocławskiego ZOO.

Na głęboką wodę

Inter-System, specjalizujący się w budownictwie kubaturowym, niedawno chwalił się na łamach „Pulsu Biznesu”, że ma „profesurę z rynku publicznego”. Z tego sektora pochodzi 90 proc. jej przychodów. Marek Nowara, prezes i właściciel pakietuwiększościowego spółki, deklarował, że Inter-System chce być inwestorem zastępczym szkół, przedszkoli, basenów czy szpitali. Tym razem jednak wskakuje — dosłownie i w przenośni — na głęboką wodę.

— Oferta mówi o wybudowaniu i zapewnieniu inwestycji finansowania na łącznie 15 lat. Mamy już zapewnienie banków Nordea i PKO BP, że udzielą nam kredytu o wartości około 200 mln zł plus VAT. To dla nas zaczątek specjalizacji w wysublimowanych projektach dla klientów publicznych — cieszy się Marek Nowara. Prezes zapowiadał też na naszych łamach, że kiedy zyska większe kontrakty, wejdzie na giełdę. Dziś atmosfera temu nie sprzyja.

— Jedną z możliwości uzyskania pieniędzy na wkład własny jest emisja obligacji — mówi Marek Nowara. Prywatna spółka proponuje podpisanie tzw. umowy wsparcia. Jedną z jej stron miałby być wrocławski samorząd, właściciel zoologicznej spółki. Nie udało nam się wczoraj uzyskać komentarza w tej sprawie.

Inter-System liczy, że formalności związane z przetargiem zakończą się w styczniu. Budynek oceanarium miałby powstać przed 2016 rokiem, a realizacją inwestycji ma się zająć Wrocławskie Przedsiębiorstwo Budowlane, którego partnerem będzie niewymieniona z nazwy firma z USA realizująca podobne inwestycje.

Naczynia połączone

Ocenarium będzie jedną z największych atrakcji turystycznych Wrocławia. Motywem przewodnim ekspozycji ma być Afryka. Turyści będą mogli zobaczyć żyjące na tym kontynencie zwierzęta, m.in. hipopotamy, antylopy, pingwiny oraz faunę i florę występującą w afrykańskich wodach — żółwie, krokodyle, rafy koralowe oraz ryby. W sierpniu dyrektor Ratajszczak szacował, że przy frekwencji rzędu 1,5 mln osób rocznie oceanarium będzie opłacalne. Za budowę oceanarium trzyma kciuki Bartłomiej Andrusiewicz, prezes sąsiadującej z ZOO Hali Stulecia, która ma ambicję zdobycia statusu kongresowego centrum tej części Europy.

— W naturalny sposób będziemy napędzać sobie turystów — podsumowuje menedżer samorządowej spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki, Tadeusz Markiewicz

Polecane