Czytasz dzięki

Internauci sfinansują polski motorower

  • Marek Mejssner
opublikowano: 19-07-2015, 22:00

Lech, któremu nie powiodła się wojskowa kariera, powróci po niemal 90 latach dzięki braciom konstruktorom i crowdfundingowi

Bracia Marcin i Michał Bielawscy, mechanicy i konstruktorzy amatorzy z wielkopolskich Buk i twórcy start-upu Polski Pojazd, zebrali na platformie crowdfundingowej PolakPotrafi.pl 68840 zł (liczyli na 30 tys. zł) na demonstratory dwóch motorowerów. Będą to jednostki vintage w stylu lat 30. XX wieku, wzorowane na pierwszym polskim motocyklu Lech z 1929 r., z silnikami spalinowym lub elektrycznym. Na razie gotowa jest wersja beznapędowa. Według braci Bielawskich, motorowery będą zawierały podzespoły polskie, produkowane przez lokalnych rzemieślników na zamówienie „ręcznie, z jak najlepszej jakości materiałów”.

POMYSŁ CHWYCIŁ:
POMYSŁ CHWYCIŁ:
Uprzedzano nas, że na techniczne projekty z reguły nie uzyskuje się finansowania od internautów, a tymczasem suma, którą zebraliśmy, przekroczyła znacznie nasze najśmielsze oczekiwania — twierdzą twórcy Polskiego Pojazdu.
ARC

W docelowej konstrukcji — dla zachowania charakteru motocykla z początku XX wieku — silnik elektryczny będzie umieszczony w aluminiowej obudowie, naśladującej jednostkę napędową z lat trzydziestych. Podobny wygląd będzie miał silnik spalinowy. Motorower ma mieć prostą konstrukcję i być łatwy w obsłudze.

— Dzięki internautom i pozyskanym od nich funduszom chcemy do lutego 2016 r. przygotować oba modele i wystartować z akcją crowdfundingową na Kickstarterze. Potrzebna będzie jednak pomoc profesjonalnej agencji PR — na PolakPotrafi.pl zrobiliśmy wszystko sami, na Kickstarter to nie wystarczy — mówi Marcin Bielawski. Problemem dla twórców nowego starego motoroweru jest wyszukanie odpowiednich jednostek napędowych. Muszą być niedrogie i popularne, żeby nabywca motoroweru nie miał kłopotów z serwisem poza Polską.

— Problemem są także akumulatory. Postęp w tej dziedzinie jest tak szybki, że to, co zaplanowaliśmy do naszej konstrukcji, po pół roku staje się przestarzałe. Obecnie w sprzedaży są akumulatory, które pozwoliłyby na przejechanie 110 km na jednym doładowaniu. Nie wiem jednak, czy za pół roku na rynku nie będzie już lepszych — mówi jeden z konstruktorów.

Polski Pojazd jest pierwszym start-upem braci Bielawskich, z których jeden pracuje w branży wystawienniczej, a drugi jest operatorem kamery. W konstrukcji pomaga im dwóch zawodowych mechaników — Marek Wolny i Marek Deska. Pierwszy polski motocykl Lech, do którego nawiązuje Polski Pojazd, skonstruował w wielkopolskiej Opalenicy inż. Władysław Zaleski, reemigrant z USA, zaś produkowała go od 1929 r. firma Towarzystwo Akcyjne W. Sawicki i Spółka. Kryzys i kilkuletni brak decyzji Wojskowego Instytutu Badań Inżynierii w Warszawie, któremu spółka oferowała Lecha na wyposażenie Wojska Polskiego, ostatecznie dobiły projekt. Pomnik Lecha do dziś stoi w Opalenicy, choć prawdopodobnie z kilkunastu wyprodukowanych maszyn żadna się nie zachowała.

 

 

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Mejssner

Polecane