Internet skusił CUK

MGA
opublikowano: 2012-04-16 00:00

Multiagent ubezpieczeniowy planuje sprzedawać polisy przez sieć. Zapewnia, że oddziały na tym nie stracą.

Toruńskie Centrum Ubezpieczeń Komunikacyjnych (CUK) to jedna z największych na naszym rynku sieci multiagencji ubezpieczeniowych.

Polisy 20 zakładów sprzedaje za pośrednictwem 70 placówek na terenie całego kraju, a jej roczne przychody z tego tytułu sięgają 100 mln zł. Ambicje CUK nie kończą się na otwieraniu kolejnych oddziałów. Firma marzy o ekspansji w internecie.

— Pracujemy nad uruchomieniem porównywarki ubezpieczeniowej, która umożliwi zakup polisy przez internet — mówi Maciej Kuczwalski, jeden z właścicieli spółki.

Dodaje, że jej start może nastąpić do końca roku, choć ta data nie jest jeszcze pewna. CUK buduje właśnie nową siedzibę i w niej mają zostać ulokowane serwery, które umożliwią obsługę porównywarki.

Według Macieja Kuczwalskiego, wejście do internetu nie oznacza, że CUK zrezygnuje ze sprzedaży ubezpieczeń w tradycyjnym modelu. Wręcz przeciwnie — nadal zamierza rozwijać sieć własnych i partnerskich placówek.

— Chcieliśmy mieć do końca tego roku 100 oddziałów, ale kryzys pokrzyżował te plany i spowolnił rozbudowę sieci. Obecnie rozwijamy się w tempie kilku nowych punktów miesięcznie — mówi Maciej Kuczwalski.

Internet ma być dodatkowym kanałem sprzedaży, skierowanym do osób, które chcą kupować ubezpieczenie w sieci. Atutem CUK ma być powiązanie obu kanałów sprzedaży. Chodzi np. o możliwość zakupu polisy przez internet, a następnie odebrania jej w oddziale. Nad podobnym projektem biznesowym pracuje warszawski broker ubezpieczeniowy MAK.

Jeszcze w tym kwartale chce uruchomić własną porównywarkę ubezpieczeniową Superpolisa. Będzie ona stanowiła uzupełnienie sprzedaży ubezpieczeń za pośrednictwem punktów obsługi klienta oraz call center.

Broker ma obecnie podpisane umowy z 14 towarzystwami. Na polskim rynku ubezpieczeniowym działa już kilka porównywarek ubezpieczeniowych (są to m.in. Inseco, Rankomat czy Ipolisa). Jednak żadna z nich nie odniosła spektakularnego sukcesu. Tymczasem na niektórych rynkach Europy Zachodniej (np. w W. Brytanii) ten kanał sprzedaży ubezpieczeń stał się dominujący.