Internetowe Centra Danych czekają na klientów

Karol Wieczorek
30-07-2001, 00:00

Internetowe Centra Danych czekają na klientów

W 2001 roku wartość inwestycji w internetowe centra danych w Polsce przekroczy kwotę 200 mln zł. Tymczasem rynek ten wart jest obecnie 100- -150 mln zł. Fakt ten nie zraża inwestorów, którzy wierzą, że klienci przekonają się do korzyści płynących z outsourcingu infrastruktury internetowej.

Obecnie wiele firm planujących przedsięwzięcia internetowe staje przed dylematem, czy inwestować spore środki w budowę własnego centrum danych, czy skorzystać z oferty wyspecjalizowanej firmy. Przedstawiciele firm outsourcingowych, dysponujących internetowymi centrami danych, przekonują, że korzystając z ich usług klient nie tylko mniej wyda, ale i zyska na czasie, który musiałby poświęcić m.in. na samodzielny zakup oprogramowania i sprzętu, zatrudnienie wysoko wykwalifikowanych informatyków oraz negocjowanie umów z operatorami telekomunikacyjnymi.

— Ogólna sytuacja gospodarcza nie jest zbyt pomyślna. Recesja dotyka również rynek IT, w tym nasz sektor. Paradoksalnie jednak w tej sytuacji przed firmami takimi jak nasza otwierają się nowe możliwości. Przedsiębiorstwa poszukują bowiem metod pozwalających na zoptymalizowanie kosztów. Tymczasem badania przeprowadzane na Zachodzie dowodzą, że outsourcing internetowy pozwala klientowi w ciągu 2 lat zmniejszyć koszty związane w prowadzeniem e-biznesu o 30-70 proc. — przekonuje Wojciech Wolas, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w firmie eCenter.

Milionowe inwestycje

Internetowe centra danych koncentrują się na klientach przywiązujących dużą wagę do biznesu internetowego. Są to więc przede wszystkim różnego rodzaju portale, wortale, giełdy internetowe oraz inne przedsięwzięcia z dziedziny e-commerce.

W zależności od przyjętych kryteriów można uznać, że na polskim rynku działa 5-7 internetowych centrów danych, z których większość ma za sobą zaledwie kilka miesięcy działalności komercyjnej. Są to ośrodki firm: Energis, Gravity, Incentia, Internet Partners, eCenter, Web Inn oraz Warsaw Data Center. Niektóre usługi zbliżone do tych oferowanych przez centra znajdują się również w ofercie kilkudziesięciu klasycznych dostawców Internetu (ISP), jednak skala tych przedsięwzięć jest znacznie mniejsza.

W gronie firm zaliczanych do internetowych centrów danych występują spore różnice, chociażby w kwestii poniesionych wydatków. Najdroższy tego typu ośrodek zbudowała firma Energis (około 30 mln USD), jeden z najtańszych (około 1 mln USD) — spółka Warsaw Data Center. Warto jednak dodać, że Energis zbudował ośrodek nie tylko z myślą o świadczeniu usług komercyjnych, ale również na własne potrzeby.

— Nasz ośrodek obliczeniowy jest siódmą tego typu inwestycją grupy w Europie. Przy jego budowie nie szliśmy na kompromis, nie oszczędzaliśmy. Doświadczenia z innych krajów wskazują, że popyt na tego typu usługi będzie szybko rosnąć. Szacujemy więc, że do końca 2002 roku możliwości centrum zostaną wykorzystane w 100 proc. — informuje Marzena Rogalska z firmy Energis.

Trudny werbunek

Centra obecne na rynku mają określoną grupę docelowych klientów, jednak w praktyce nie zawsze udaje się ściśle trzymać przyjętej strategii.

— Potencjalni klienci naszej firmy to grupa co najwyżej kilkudziesięciu podmiotów. Obecnie obsługujemy już kilku klientów. Na kolejnych trzeba będzie trochę poczekać, gdyż pozyskanie dużego, wymagającego klienta na tego typu usługi trwa od 3 do 6 miesięcy — informuje Leszek Rożdżeński, prezes firmy Web Inn, spółki zależnej Computerlandu.

— Docelowo zamierzamy obsługiwać małe i średnie firmy, ale ze względu na fakt, że średnie firmy wstrzymują się w inwestycjami internetowymi, obsługujemy głównie przedsiębiorstwa małe i duże — mówi Grzegorz Brzeski, prezes firmy Warsaw Data Center.

Bezpieczeństwo danych

Przedstawiciele internetowych centrów danych twierdzą zgodnie, że najistotniejszą kwestią, jaką interesują się ich potencjalni klienci, nie jest stosowana technologia, lecz szeroko pojęte bezpieczeństwo powierzonych danych, niezawodność systemów oraz łączy telekomunikacyjnych. W tym zakresie większość firm świadczących tego typu usługi ma się czym pochwalić. Centra są bowiem wyposażone m.in. w wyrafinowane systemy kontroli dostępu, instalacje przeciwpożarowe, klimatyzację oraz alternatywne źródła zasilania. Ponadto właściwie każdy tego typu ośrodek ma połączenia telekomunikacyjne z kilkoma głównymi operatorami w kraju i na świecie.

W grupie przedsięwzięć określanych mianem internetowych centrów danych istnieją natomiast spore rozbieżności w zakresie oferowanych usług. Część firm zajmuje się jedynie infrastrukturą, inne rozwijają ofertę usług w modelu ASP.

Czekając na ASP

— Na razie nasza firma nie świadczy usług typu ASP. Uważamy bowiem, że w naszym kraju udostępnianie aplikacji za pośrednictwem Internetu jeszcze przez jakiś czas nie będzie się cieszyć większym zainteresowaniem klientów. Postanowiliśmy więc zawęzić ofertę do infrastruktury teleinformatycznej, którą przedsiębiorstwa interesują się najbardziej — mówi Leszek Rożdżeński.

Z opinią tą tylko po części zgadzają się przedstawiciele innych spółek. Ich zdaniem, na udostępnianie przedsiębiorstwom np. aplikacji finansowo-księgowych za pośrednictwem Internetu rzeczywiście jest jeszcze nieco za wcześnie, ale już na świadczenie usług internetowych w tym modelu występuje spory popyt.

— Co prawda, w chwili obecnej większa część obrotów naszej firmy generowana jest przez hoteling. Sądzimy jednak, że w niedalekiej przyszłości przewagę zdobędą różnego rodzaju usługi hostingowe oraz ASP. Już teraz obserwujemy wzrost zainteresowania takimi usługami jak e-baza, polegającej na dzierżawie bazy danych, czy e-analiza, czyli zaawansowanego narzędzia służącego do badania zachowań użytkowników serwisów — mówi Wojciech Wolas.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Wieczorek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Internetowe Centra Danych czekają na klientów