Introl celuje w energetykę

ANP
opublikowano: 13-09-2010, 00:00

Przyszły rok to trening przed wielkimi przetargami. Spółka musi zwiększyć moce wytwórcze.

Przyszły rok to trening przed wielkimi przetargami. Spółka musi zwiększyć moce wytwórcze.

Władze Introlu, który świadczy usługi m.in. w branży aparatury kontrolnej, pomiarów i automatyki, biorą na celownik planowane przetargi w krajowej energetyce.

— Następny rok poświęcimy na przygotowania, bo spodziewamy się, że duże kontrakty ruszą pewnie w 2012 r. Myślimy o inwestycjach w zależny Energomontaż Chorzów [naprawy, remonty i modernizacja urządzeń energetycznych, m.in. kotłów i rurociągów — przyp. red.]. W grę może wchodzić postawienie nowej hali, zakup maszyn — ujawnia Wiesław Kapral, szef rady nadzorczej i jeden z głównych udziałowców Introlu.

Jego zdaniem, to właśnie energetyka pomoże skokowo zwiększyć przychody grupy. W tym roku, według opublikowanych w czwartek prognoz, sprzedaż ma wynieść 232 mln zł (16 proc. więcej, niż wcześniej prognozowano), zysk brutto 51,5 mln zł (plus 13 proc.), a zarobek 13 mln zł.

— Miniony rok był słabszy ze względu na brak zamówień. Teraz wręcz nie nadążamy z ich realizacją. Postawiliśmy na zdobywanie nowych rynków, co czasem może się odbywać kosztem marży — przyznaje Wiesław Kapral.

W tym roku obroty spółki matki się podwoją. Ożywienie widać też w eksporcie.

— Sprzedaż zagraniczna powinna przynieść w 2010 r. około 40 mln zł, ponad połowę więcej niż w 2009 — mówi szef rady.

I tylko akwizycje stoją w miejscu.

— Rozglądamy się, ale bez sukcesów. W najbliższym czasie nie spodziewam się finalizacji — dodaje Wiesław Kapral.

Na zakupy spółka nadal ma 7-8 mln zł z ostatniej emisji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu