Inwestor za dwa lub trzy lata

Zbigniew Kazimierczak
30-10-2003, 00:00

Przyszły rok spółka poświęci na wykorzystanie mocy produkcyjnych i spłatę kredytów. Kolejne inwestycje planuje na 2005 r.

Novita nadal będzie odchodzić od produkcji wykładzin i koncentrować się na włókninach technicznych.

— Za dwa, trzy lata wyczyścimy naszą sytuację w tym względzie i wtedy rozejrzymy się za strategicznym inwestorem branżowym. Chyba że któryś z zachodnich koncernów wcześniej zainteresuje się spółką, to wtedy rozważymy ewentualną ofertę — mówi Marek Górny, prezes Novity.

Strategiczna decyzja o koncentracji na włókninach technicznych (wykorzystywanych przy produkcji m.in. pieluszek i opatrunków) została podjęta w 1997 r. Tak więc produkcja wykładzin powoli zamiera, a Novita w ciągu ostatnich pięciu lat na nowe linie technologiczne wydała aż 60 mln zł.

— Dzięki temu mogliśmy znacznie wzmocnić nasz eksport do 60 proc. produkcji, choć jeszcze kilka lat temu było to niespełna 10 proc. — tłumaczy Marek Górny.

Dzięki nowym liniom Novita ma sporo nie wykorzystanych mocy produkcyjnych. I właśnie na ich zapełnianie poświęcony będzie cały przyszły rok.

— Dlatego kolejne inwestycje przewidujemy dopiero w 2005 r. Teraz będziemy spłacać zaciągnięte kredyty — deklaruje prezes.

Zadłużenie Novity (bez rozliczeń handlowych) wynosi około 45 mln zł. W tym roku zostało zredukowane o 14 mln zł i takiej samej skali redukcja planowana jest na przyszły rok.

Jeszcze jednym czynnikiem, który nie zachęca kierownictwa spółki (jego członkowie są głównymi udziałowcami Novity) do poszukiwania inwestora, jest jej zbyt niska wycena giełdowa. Przy obecnym kursie, niespełna 7 zł, wartość rynkowa Novity ledwo przekracza 17 mln zł. Tymczasem według prezesa, minimum przyzwoitości to wycena na poziomie wartości księgowej (40 mln zł). Wartość spółki nie może być przecież niższa niż 60 mln zł zainwestowane w linie technologiczne. Tym bardziej że generują one przyzwoity wzrost sprzedaży, w tym roku o 18 proc., a w 2004 r. o kolejne 15 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Inwestor za dwa lub trzy lata